your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Baby Driver (2017)

reż: Edgar Wright

Utalentowanego młodego kierowcę (Ansel Elgort), który zarabia na życie udziałem w napadach, przez życie prowadzi muzyka. To ona pomaga mu być najlepszym w tym, co robi. Kiedy poznaje dziewczynę swych marzeń (Lily James), postanawia porzucić przestępczą przeszłość i zacząć żyć normalnie. Zmuszony przez bossa mafijnego (Kevin Spacey), dla którego pracuje, do udziału w z góry skazanym na niepowodzenie skoku, ryzykuje utratą wszystkiego, co dla niego najważniejsze – miłości, wolności i muzyki.
(opis dystrybutora)

Obsada:

Krzysztof Osica Krzysztof Osica napisał(a) o Baby Driver (4)

Nudne to było jak nieszczęście. Wright odkrył, że można zmontować film jak teledysk. Postanowił w ten sposób popracować na możliwie najbardziej sztampowym materiale sensacyjnym. W efekcie powstał film, który da się niemal bezboleśnie oglądać. Kilka razy jednak przewijałem, więc nie można mówić o sukcesie.

4 gwiazdki

Karol964 Karol964 napisał(a) o Baby Driver (6)

film jest mistrzowski

6 gwiazdki

Snuzo Snuzo napisał(a) o Baby Driver

fajny smieszny film

kocio kocio napisał(a) o Baby Driver (7)

Dosyć dziwny film, ale to dzięki temu właśnie na niego poszedłem, bo niby to kino letnie, ale jednak z artystycznymi smaczkami. Wstęp można oglądać wielokrotnie, bo jest spójną fabularno-montażowo-muzyczną całością i faktycznie trudno nie uznać tego za teledysk. Potem już nie jest tak fajnie, bo główny bohater przestaje być taki tajemniczy, a to jest postać ikoniczna, powiedzmy jak Koleś z "Big Lebowski". Pogłębiać go oznacza pozbawiać go tej aury niezwykłości. I choć jest w filmie jeszcze kilka [...] Przeczytaj całość

7 gwiazdki

exellos exellos napisał(a) o Baby Driver (6)

Bardziej film czy teledysk?

6 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Baby Driver (6)

Nom pewnie, że Wright nie schodzi poniżej pewnego poziomu, ale nie jest to jeden z tych filmów, które oglądam czasem powtórnie bez żadnego innego powodu, jak tylko ten, że je uwielbiam. No, i jeszcze dlatego, że są jedyne w swoim rodzaju. Takich Wright nakręcił aż 3 i "Baby Driver" nie jest jednym z nich. W rzeczy samej "Baby Driver" to film, który kręcą wszyscy, tylko że oryginalnie aromatyzowany. Po cholerę robić takie kino, kiedy jest się Edgarem Wrightem, nie mam pojęcia.

6 gwiazdki