your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

NIEmiłość

Surowy pejzaż utrzymany w zimnych barwach. Wielkie blokowisko zaludnione przez klasę średnią. W jednym z tych molochów mieszka Alyosza (Matvey Novikov), dwunastoletni chłopiec, który nie jest kochany.


Jego matka, Zhenya (Maryana Spivak), patrzy na niego pustym wzrokiem. Dziecko nie jest jej obojętne, jest problemem. Ojciec, Boris (Aleksey Rozin), bardziej zainteresowany jest kolejnym potomkiem, którego spodziewa się ze swoją kochanką. Małżeństwo Borysa, znudzonego człowieka w średnim wieku, istnieje już tylko na papierze. Dwójka dorosłych ludzi, chcących zacząć życie na nowo, nie widzi przy sobie miejsca dla małego chłopca, który jak każde dziecko wymaga uwagi i chociażby odrobiny miłości. Podczas kłótni, która jest próbą przerzucenia odpowiedzialności z jednego na drugie, dowiadujemy się, że Zhenya nigdy nie chciała mieć dziecka i żałuje niedokonania aborcji. Dla ojca największym problemem jest pozycja zawodowa której zagraża rozwód. Żadne z nich nie bierze pod uwagę, że wszystkie te krzyki słyszy dziecko, płaczące niemo w pokoju obok. Ich "problem" szybko się rozwiązuje. Alyosza znika.

Poza główną nitką fabuły, która dotyczy dramatów rodzinnych, w tle możemy śledzić kontekst polityczny. Temat wojny rosyjsko-ukraińskiej został przedstawiony w sposób wyjątkowo wysublimowany. Bohaterowie nie wypowiadają się ani razu na temat postępowania Rosji, nie wygłaszają swojego zdania. Sytuację w kraju śledzimy za pomocą komunikatów radiowych w momentach, gdy bohaterowie jada samochodem, albo jako materiały telewizyjne lecące przy kolacji w telewizji. Jest to zabieg bardzo inteligentny, niepozwalający cenzurze na przyczepienie się do tego tematu.

Zdjęcia i montaż uzupełniają scenariusz. Powolne ujęcia. kontrasty barwne i nieupiększanie potęgują atmosferę beznadziejności panującą w filmie. O tym jak bardzo przemyślane były wszystkie kadry przez reżysera świadczy fakt, że film zakończono kręcić cztery dni przed terminem zgłoszeń na festiwal w Cannes. Zmontowanie dwugodzinnej produkcji w tak krótkim czasie oznacza, że nie wymagał on wielu poprawek.

Myślę, że główną zaletą Niemiłości jest jej uniwersalizm. Kino rosyjskie posiada dużą specyfikę, dopiero zyskuje na popularności wśród szerszej publiki. Cały film opiera się na emocjach. Nie wartka akcja, nie błyskotliwe dialogi, ale rozrywające serce emocje zapadają widzowi w pamięć. Nie jest to dzieło o którym zapomni od razu po wyjściu z kina.

Niemiłość, nowy film Andrieja Zwiagincewa, był moim pierwszym spotkaniem z twórczością tego reżysera. I nie ukrywam, chętnie je powtórzę.

Seans obejrzany dzięki uprzejmości kina Muza.

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook