your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Narkotykowe wizje

Rodowy talizman, w którym mieszkają duchy i całe naręcza banknotów, których jest tyle, że się ich nie liczy, a waży. Sny wędrownych ptaków są rozpięte między tymi skrajnościami - materią pieniądza i żywiołową pierwotną duchowością. To gangsterska opowieść, w której produkcja narkotyków łączy się z mistycznym postrzeganiem świata.

Ciro Guerra staje się specjalistą opowiadania o kulturach pierwotnych. Jego poprzedni film W objęciach węża był historią spotkania białych podróżników z amazońskimi Indianami. Z kolei w Snach wędrownych ptaków wraz ze współreżyserką Cristiną Gallego wybrał się na północ, na półwysep Guajiro leżący na pograniczu dzisiejszej Kolumbii i Wenezueli. Mieszkają tam indianie Wayyu, znani przede wszystkim ze swojego charakterystycznego rzemiosła i bardzo skomplikowanej struktury klanowej. Świat Indian, którego nie naruszyły kolejne kolonialne podboje, chrystianizacja, a nawet nowoczesne państwa zaczyna chwiać się w podstawach wraz z nadejściem współczesnego kapitalizmu w jego najbrutalniejszej postaci.

Początkowo nic nie zapowiada kłopotów. Indianie zaczynają uprawiać marihuanę tak jak wcześniej kawę. W ich oczach to taki sam interes, tylko dużo bardziej dochodowy. Nie widzą, że wejście w świat dużych pieniędzy i odpowiednio intensywnej przemocy zagraża fundamentom ich kultury. Główny bohater Rapayet już wcześniej żył na pograniczu, przyjaźniąc się z ludźmi nienależącymi do plemienia, i to on organizuje produkcję i transport narkotyku. Jednocześnie stara się być wiernym prawom narzucanym przez swoją kulturę. Wayyu muszą skonfrontować swój kodeks etyczny z zupełnie nowymi warunkami, w których od obrazy przodków ważniejsze staje się przetrwanie.

Najciekawsze w Snach wędrownych ptaków jest pokazanie innej strony przemysłu narkotykowego. Odmiennej od przygód Pablo Escobara. Produkcja substancji psychoaktywnych w kinie ostatnich lat została uromantyczniona, a główni aktorzy biorący udział w tym procederze uzyskali gwiazdorski status. Guerra i Gallego skupiają się na tym, co wymyka się takiej optyce. Wayyu daleko do gwiazd narkorocka. Półwysep Guarijo to nie Medellin, więc Sny... mają wiejski, pierwotny charakter. Film często przybiera optykę bohaterów, nie dając zapomnieć, że opowiada w takiej samej mierze o wytworach współczesnego kapitalizmu, jak i o świecie duchów, którego nie da się oddzielić od codzienności.

Bohaterowie nie są motywowani jedynie przez chęć zysku. Duet reżyserski znalazł w konwencji kina gangsterskiego miejsce na religijność i to wymagającą, nakładającą szereg skomplikowanych zakazów i nakazów. Dzięki temu Sny wędrownych ptaków są jednocześnie atrakcyjnym filmem odważnie sięgającym po dobrodziejstwa kina gatunków, ale też obrazem o kulturze głęboko innej, posługującej się odmiennymi wartościami i schematami myślenia. Obserwacja etnograficzna jest tu niezwykle ważna i ma także charakter polityczny. Każe zadawać pytanie o to jak w świecie intensywnej wymiany mogą poradzić sobie ludzie widzący rzeczywistość inaczej. W końcu gangsterom i duchom trudno żyć w zgodzie, a przed pociskami z karabinu nie ochronią nawet talizmany, które oparły się kolonialnym najeźdźcom.

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook