your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Rotterdam 2018, część III: W pułapce oglądalności.

Possessed, reż. Metahaven, Rob Schröder, prod.: Holandia/Chorwacja 2018, czas: 67’, sekcja: Konkurs główny
Jaka przyszłość czeka cywilizację funkcjonującą pod dyktaturą ekranów? Czy wgapieni w szkła smartfonów jesteśmy mniej opętani niż wierni kościoła katolickiego, na których wykonuje się egzorcyzmy? A może należałoby zbuntować się przeciwko narzuconemu porządkowi i wyrzucić telefon? Głęboko humanistyczny esej anty-smartfon’owy przeciwstawiający się aktualnemu porządkowi społecznemu, mocniej zarysowującym się różnicom klasowym, kryzysowi migracyjnemu oraz konfliktom zbrojnym. Katatonicznie odwołujący się do przykazania miłości, której brak powoduje zniszczenia miast obserwowanych z lotu ptaka. Przestaliśmy być świadomi rzeczywistości, nasi rodzice nie czerpali satysfakcji z bycia filmowanym, dziś trudno choćby na chwilę przestać pstrykać selfie, nie udostępniać wszędzie zdjęć zamawianego w knajpach jedzenia czy filmów z wypraw turystycznych. Nagraj to! Włącz to. Obejrzyj. Interesująca, choć nie do końca spójna propozycja dla fanów eksperymentu.

The pain of others, reż. Penny lane, prod.: USA 2018, czas: 71’, sekcja: Bright Future
Nieco inaczej nastroje medialne przedstawiono w amerykańskim meta-horrorze. Film przyjmuje postać internetowej zlepki klipów youtube, w których ofiary dziwnego wirusa opisują swoje doświadczenia. Epidemia przyjmuje formę syndromu Morgallona, jego objawy nie są rozpoznawalne przez lekarzy, ale media i telewizyjne serwisy informacyjne aż huczą od doniesień na temat przypominających pajęczynę włókien pojawiających się na zewnątrz ciała, rozwijających się tuż przy skórze. Film pokazuje jak wyglądałby kryzys zdrowotny w naszych czasach, kiedy każda relacja wzbudza emocje, nakręca innych komentowana na twitterze czy udostępniana dalej. Jedną z możliwych interpretacji byłoby potraktowanie horroru jako krytykę naiwnych odbiorców dzisiejszych mediów, którzy z każdego klipu video potrafią zrobić sensację, rozdmuchać do rozmiarów zbiorowej paranoi lub potraktować jako oświeceniowy poradnik życia. Nie wiadomo czy mamy do czynienia z grupą hipochondryków, a może należałoby Morgallon tłumaczyć należy jako rak. Otrzymamy wtedy zarówno nazwę choroby, ale też codzienny zestaw klipów do obejrzenia w trakcie pracy biurowej.

Counting tiles, reż. Cynthia Choucair, prod.: Liban 2018, czas: 85’, sekcja: Bright future
Libańska dokumentalistka posuwa temat afrykańskich emigrantów krok dalej zabierając kamerę na grecką wyspę Lesbos. Pękający w szwach od przybywających uchodźców obóz reżyserka odwiedza w towarzystwie… klaunów. Organizacja pozarządowa Clowns Without Borders z perspektywy europejczyka siedzącego wygodnie w kinowym fotelu, wydawać się może kompletnie irracjonalną w swoich działaniach, polegających na wykonywaniu popisów cyrkowych dla widzów, którzy dopiero postawili stopę na kontynencie. Jednak zgodnie z opiniami psychologów, tego typu akcje bardzo korzystnie rozładowują stres post-traumatyczny. Więcej jednak w filmie cichej wyspy, niż szalonych występów, niemożliwych do zrealizowania między innymi z powodu braku pisemnych pozwoleń wejścia na teren. Kilkoro wykonawców, zagubionych desperatów, to ekipa której nikt, zwłaszcza policja, nie chce na wyspie. Grupa wędruje po bezdrożach wysłuchując relacji osób zaangażowanych w akcje ratunkowe i zarządzanie obozem, napominających o strachu i uprzedzeniach osób pracujących przy rozładowywaniu kryzysu. Ich stan przyrównany zostaje do biernego zatruwania się dymem papierosowym w pokoju pełnym palaczy. Sama reżyserka głosem z off’u relacjonuje swoje wspomnienia z dzieciństwa związane z ucieczką z Libanu na południe, oraz odreagowywania strachu związanego z samotnością poprzez liczenie kostek chodnikowych. W pamięć zapada widok kamizelek ratunkowych porozrzucanych na wybrzeżu, pokazujących skalę tragedii jednej tylko łodzi, ale całość seansu wypełnia pełne napięcia oczekiwane na rozwiązanie patowej sytuacji. Bohaterowie pozostają bez realnego wpływu na jej kształt.

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook