Ali G Indahouse (2002)

Reżyseria: Mark Mylod

West Staines pod Londynem, rewir gangu Alego G. Dom kultury imienia Johna Nikea, w którym tytułowy bohater prowadzi dość nietypowe warsztaty dla młodzieży, ma zostać zamknięty z powodu braku funduszy. "Jak te dzieciaki wyrwą się teraz z getta?". Nurtowany tym pytaniem Ali rozpoczyna jednoosobową krucjatę na rzecz ocalenia ośrodka. Ogłosiwszy głodówkę protestacyjną przykuwa się do przystanku autobusowego, czym niechcący ściąga na siebie zainteresowanie wicepremiera. Ten ostatni, wobec spadającej popularności swojej partii, szuka, bowiem młodego, zdolnego kandydata, który zapewni mu zwycięstwo w wyborach parlamentarnych. Upatrując w karierze poselskiej szansy na ocalenie ośrodka, Ali przystaje na propozycję. Wspierany przez Babcię (Barbara New), ukochaną Julie (Kellie Bright) i najlepszego kumpla imieniem Ricky C (Martin Freeman), Ali G zostaje członkiem parlamentu. Niebawem zapomina o bliskich i poświęca się ratowaniu świata. Nie wie, że złakniony władzy wicepremier Carlton (Charles Dance) zamierza wykorzystać go do skompromitowania premiera i przejęcia stanowiska przewodniczącego partii...

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Subtelność dowcipu w tym filmie sięgnęła dna, po czym chwyciła łopatę i przekopała się jeszcze z 5-6 metrów. Najlepszym żartem jest rozwiązanie problemu wojny na świecie, poprzez podanie wszystkim politykom zebranym na konwencie pokojowym herbatki z marihuaną... Jeśli chodzi o mnie - podziękuję.

Są momenty. Np. gdy Ali uczy dzieci, że trzeba ufać kompanom. KURWA JAK WTEDY DOZNAŁEM. Kilka lat temu uwielbiałem, ale wiadomo - dorasta się.

bartje
beznazwybez
GARN
Michalwielkiznawca
Angel979
dag
dag
MureQ
jakilcz
PrzemyslawLes
sebski78