Armageddon (1998)

Reżyseria: Michael Bay

Naukowcy z NASA odkrywają, że za 18 dni zderzy się z Ziemią ogromna asteroida dorównująca wielkością stanowi Teksas. By zapobiec katastrofie, w którą stawką jest przyszłość całej planety, szef NASA Dan Truman Thornton decyduje się na wysłanie promu kosmicznego ze śmiertelnie niebezpieczną misją. Jej uczestnicy mają wywiercić w asteroidzie otwory i umieścić w asteroidzie ładunki nuklearne. Jedynym człowiekiem zdolnym do pokierowania taką misją jest Harry Stamper Willis - światowej klasy specjalista od wierceń naftowych. Los całej ludzkości i przyszłość Ziemi spoczywa w ego rękach... Spektakularne efekty specjalne, swoisty humor, wspaniałe postacie i nieustające napięcie sprawiają, że "Armageddon" jest niezwykłym widowiskiem, które zadowoli gusta wszystkich miłośników kina akcji.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Może film nie jest wybitny, aczkolwiek ma coś w sobie co powoduje uśmiech gdy się go widzi ponownie na ekranie telewizora.

Jak mnie pytają o definicję hollywoodzkiego kina mówię: Armageddon.

Idiotyczna, banalna historyjka ze skrajnie kretyńskimi elementami science i beznadziejnie prostackimi elementami fiction. Krótko mówiąc: porażka.

Wbrew pozorom plastik tego filmu działa na jego korzyść. Totalnie odmóżdżająca wizja przyszłości. Jest się z czego pośmiać, ale polecam założyć ochraniacz na czoło.

Świetny i tyle, katastroficzne filmy zawsze mi się podobały.

Po prostu lubię ten film (zawsze płaczę na końcu)

Koniecznie obejrzyj 2012. Armageddon przy tym to pikuś :)

Ten pomysł na ratowanie świata przed zagładą przypadł mi do gustu. Dobrze dobrani aktorzy zdecydowanie stanęli na wysokości zadania.

Patosu i wychwalania amerykańskości starczyłoby na kilka filmów, ale Bruce Willis i efekty specjalne dają radę. Bay w najczystszej postaci.

Obserwując te wszystkie humorystyczne elementy (reflektory oświetlające próżnię, spacer na meteorycie przy -100 st., etc.) można zacząć się zastanawiać, czy to przypadkiem nie podstępny pastisz. Ale nie, jednak nie, to prawdziwy szajs.

Takie tam eurokoko po prostu.

jsbach
Danielito
avrewska
dvdmaniak
m4rlb0r0
Blue2012
murrayostril
KasiaKhadraoui
Przemax