Powiększenie (1966)

Blowup

Film pokazuje niecodzienną sytuację z życia fotografa mody. Thomas, nie mając lepszego pomysłu na spędzenie wolnego czasu, wyrusza w miasto w celu robienia zdjęć. Po wywołaniu tychże okazuje się, że przypadkiem uchwycił scenę morderstwa.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Film przypomina stare, dobre filmy Polańskiego, zamiast starych, dobrych filmów Antonioniego. O tym filmie mówi się w superlatywach, tymczasem to przeciętna, nieźle zrealizowana, opowieść o sfotografowanym przypadkowo morderstwie i... nic więcej.

Tylko opowieść o przypadkowym zarejestrowaniu morderstwa na taśmie zdjęciowej? Oj, nie. To zdarzenie jest jedynie pretekstem, by dogłębnie pokazać cały marazm i duchową pustkę hippisowskich lat sześćdziesiątych. Wielkie kino.

Nic nie jest takie jakie wydaje się być - i to jest maksyma tego filmu.

Można oglądać jako film sensacyjny ale jest też interesująca warstwa metaforyczna. Kluczowy symbol - abstrakcyjny obraz (kolegi malarza) oraz wielokrotnie powiększone zdjęcie wyglądają praktycznie tak samo.

Jak na najbardziej znane dzieło jednego z mistrzów włoskiego kina (Antonioniego wymienia się razem z Fellinim i Viscontim, a to zobowiązuje) to "Powiększenie" jest lekkim rozczarowaniem. Nie spełnia postulatu sztuki widowiskowej głoszonego przez Felliniego, ani nie podejmuje jakiegoś konkretnego tematu filozoficznego, jak chociażby filmy Bergmana. Ja znajduję tutaj tylko historię o przypadkowo sfotografowanym morderstwie (ale się nie znam, więc jak ktoś mnie oświeci będę zobowiązany).

kurcze, zupelnie nie wiem, jak podejsc do recenzji tego filmu... musze to przetrawic.

Było coś pociągającego w tym filmie... Ale wynudziłem się jak mops!

Mam nadzieję, że nie masz na myśli jedynie Jane Birkin.:) Próżno szukać u Antonionego pościgów i strzelanek, jego filmy wymagają skupienia i analizy.

Może błędem było oglądanie tego na wyjeździe służbowym w hotelu na laptopie po męczącym dniu :)

Możliwe.:) Polecam ponowną projekcję. Film wart tego.

Potworna ilość seksizmu (co chyba tłumaczy popularność tego filmu) i odrzucający główny bohater - może jednak Antonioni powinien się trzymać z daleka od Cortazara :P (n.b., nadawałby się idealnie na warsztaty do pokazywania, na czym polega male gaze)

Konfucjusz70
dag
dag
milali
nevamarja
emil
exxxpresja
agiwle
alanos
AniaVerzhbytska