Ruchy Browna (2010)

Brownian Movement
Reżyseria: Nanouk Leopold
Scenariusz:

Brownian Movement jest drugim po Wolfsbergen filmem holenderskiej reżyserki i scenarzystki Nanouk Leopold, który trafia do nowohoryzontowego konkursu. Jej najnowsze dzieło znów koncentruje uwagę widza na znużonej bohaterce - neurotycznej w swych zachowaniach, mogącej uchodzić za nie do końca stabilną psychicznie kobietę. (nowehoryzonty.pl)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Najlepszy do tej pory film Nowych Horyzontów 2011. I to w konkursie! Bardzo przemyślana trzyczęściowa konstrukcja - trochę przypominała Mechaniczną Pomarańczę (choć tam były dwie części). jak na konkurs, mało kontrowersyjny (choć sceny przygodnego seksu mogą się niektórym wydać zbyt perwersyjne). Mi najbardziej podobało mi się powolne tempo filmu - gdyby nie ono, efekt nie byłby tak mocny. Warto.

Jedno zdradziło, drugie próbuje wybaczyć i zapomnieć. Ale czy da się zapomnieć? Temat stary jak świat, ale pokazany w nowym świetle i z innej perspektywy nie nudzi. Warto.

Trochę spłyciłeś. To nie był typowy film o zdradzie. Zdrady emocjonalnej tu nie było w ogóle, jedynie fizyczna. I to w dodatku być może nie do końca świadomie.

Generalnie nie chciałem spoilować, dlatego napisałem ogólnie, ale

Przeczytaj spoilery +

Lepiej :)
Choć bohaterka sama nie wie kim jest chyba i co ją motywuje.
Ale tak, z punktu widzenia męża tak to właśnie wygląda jak napisałeś.

Nie jestem pewien, czy nie wie. W pewnym momencie w czasie terapii nie chce odpowiedzieć na pytanie o swoją motywację, nie dlatego że jej nie zna, tylko dlatego, że uważa, że to by tylko pogorszyło sprawę. Ona to wszystko jakoś w sobie godziła, natomiast nie jest w stanie wytłumaczyć tego komukolwiek z zewnątrz, bo wie, że nikt nie potrafi jej zrozumieć.

Leciutko przeedytowałem swój komentarz, żeby nie wyglądało na to, że to "typowy film o zdradzie", bo tego wcale nie chciałem powiedzieć.

psubrat
nevamarja
TylerDurden
waszkas
enz
enz
nicebastard
ayya
doktorpueblo
michuk
kw86