Kasyno (1995)

Casino
Reżyseria: Martin Scorsese
Scenariusz:

Las Vegas, 1973 r.: oto tło akcji fascynującego filmu o miliardowych operacjach mafii w biznesie hazardowym, opartego na autentycznych wydarzeniach. W tej gangsterskiej historii Martin Scorsese opowiada o nieposkromionych ambicjach, namiętnościach i chciwości, które obaliły imperium hazardu. W filmie zagrali brawurowo dwaj laureaci Oscara®* Robert De Niro i Joe Pesci oraz Sharon Stone.
Film prowadzi widza za efektowną fasadę kasyna, gdzie ludzkie życie i fortuny są zaledwie stawką w grze.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

To co spodobało mi się w tym filmie to to, że naprawdę ma się wrażenie autentyczności.

Stylistyką i konstrukcją ogromnie przypomina "Chłopców z ferajny", tylko może bez jednego-dwóch wspaniałych ujęć. Do tego kapkę więcej narracji z offu. Może trochę zawieść, bo Scorsese to reżyser wybitny i raczej nie spodziewałabym się po nim tego, że zrobi dwa tak podobne filmy. Ale wszystkie zalety "Chłopców" są i tu. Więc warto. P.S. Moda z lat 80 to coś okropnego.

W interesujący sposób poprowadzona narracja choć na początku zostałem przytłoczony nadmiarem informacji. Klasyczna rola De Niro i dodatkowo Sharon Stone jakiej nie znałem. Jak wyliczyli statystycy słowo 'fuck' pada w tym filmie 422 razy co plasuje Kasyno w czołówce produkcji z najbardziej soczystym językiem. W połączeniu z dużą brutalnością obecną na ekranie, nie jest to propozycja dla każdego.

jest poprawnie.w sumie zdziwiłam się aktorstwem sharone stone, było naprawdę dobre. ach, de niro po raz setny w podobnej roli, oh well. myślę,co mi się bardziej podobało, to, czy dawno temu w ameryce...dawno temu w ameryce. tu i tu de niro, tu i tu woods- ciekawe. a pesci na zawsze pozostanie dla mnie złodziejem z 'home alone' xD mój problem polega na tym, że nigdy nie lubię postaci granych przez de niro ani w jednym, ani w drugim filmie. a de niro samego w sobie lubię. muszę się przespać z tym

nie 'nigdy nie lubię',tylko samo 'nie lubię' ;p

Wielkie kino, z pamiętnymi kreacjami. Popisowa reżyseria, nie gorsza niż w Goodfellas. Las Vegas jest tutaj ukazane tak jak opisywał to Jerzy Kiler w pierwszej odsłonie tej komedii.

Prawie trzy godziny dorego kina.Sharon Ston udowadnia, że potrafi grać a nie tylko krzyczeć.Robert De iro jak zwykle drań-ale to mu wychodzi najlepiej(błagam żadnyc komediowych epizodów więcej),Joe Pesci-cudowny w takich rolach(a może to zaszufladkowanie?).Hazard,pieniądze,kobiety,mafia,przemożna chęć posiadania więcej i więcej-musiało się udać.Muzyka, scenariusz, scenografia, zdjęcia wszystko na najwyższym poziome. I nieważne że trwa to 3 godziny warto wytrwać a czas nie okaże się stracony.

Klasyka gatunku. Co za obsada!

duzulek
Ajdaho
NarisAtaris
RobinHa
dyzmus
KataCzy
janseraphim
KedzioraFilms
niesiolowska
bartje