Kobieta-Kot (2004)

Catwoman
Reżyseria: Pitof Pitof
Scenariusz: ,

Patience Phillips - nieśmiała, utalentowana kobieta paradoksalnie żyje pełnią życia od dnia swej śmierci... W momencie gdy staje się niewygodna dla kierownictwa musi zginąć. Do życia przywraca ją egipski kot Mau. Dziewczyna powoli odnajduje się w nowej sytuacji, a w końcu w pełni akceptuje swoje nowe ego, co prowadzi do zaskakujących zdarzeń.

Obsada:

Pełna obsada

gdyby nie śliczna buzia Halle i to jak wyglądała byłoby 2/10.

5 za drobne kocie rólki. ;-)

Nie oglądajcie tego, bo to tandeta.

Zdecydowanie najlepszy kostium superbohatera jaki widziałem!

Imię i nazwisko reżysera tego widowiska też niczego sobie ;)

Początek mi się podobał, tak powiedzmy do pierwszego skopania bandytów (ale bez niego), później fabularnie to już prosto w dół. Sytuacji nie uratował nawet strój panny Phillips, choć może rzeczywiście nieco w nim przegięli z upodabnianiem do zawartości czerwonych sklepików. Od strony efektów specjalnych, czy walk też się nie pocieszymy. Zaledwie 2-3 przyzwoite przykłady z każdego.

verdiana
Konfucjusz70
Blue2012
beznazwybez
kudlaty4
MureQ
iinsanee
jakilcz
peeroog
polnocny