Miasto Boga (2002)

Cidade de Deus

Oparta na faktach wstrząsająca kronika z życia brazylijskiej ulicy. Narkotyki i wojna gangów, nędza i przemoc - to mieszanka wybuchowa, której nazwa brzmi - slumsy Rio de Janeiro. Każdy, kto się tam urodził, żyje z wyrokiem. Jest jednak ktoś, kto podejmie próbę wyrwania się z piekła...

Obsada:

Pełna obsada

genialny film, oglądałem go już z 10 razy

Mocna, wstrząsająca historia do której raczej nie chcę wracać. Ale też nie tego szukam w kinie i stąd niższa ocena niż film zasługuje.

Niesamowita historia. Jednocześnie śmieszna, straszna, nostalgiczna i brutalna, a mimo to nie ma się w ogóle wrażenia, że jakiś element tej układanki nie pasuje do pozostałych. I do tego opowiedziana w sposób niezwykły zarówno od strony wizualnej, jak i ze względu na skomplikowany sposób narracji.

Film jest szybki jak błyskawica, ostry jak papryczka chilli i daje potężnego kopa. Zdjęcia w tym dziele to już legenda. Lektura obowiązkowa.

Kapitalna historia. Bardzo dobre zdjęcia.

Świetny film i klimat, jest to coś czym Slumdog pragnął się nazywać! Screw Slumdog! ;-)

Jeśli podobał Ci się ten film polecam też "Sin Nombre", które pewnie niedługo będzie u nas w kinach. Moja recenzja: http://michuk.filmaster.com/review/sin-nombre-this-is-mara-salvatrucha/

Polecam również Tropa de Elite. Spojrzenie na temat przestępczości w Brazylii z tej drugiej strony, strony stróżów porządku.
http://filmaster.pl/film/tropa-de-elite/

Rzeczywiście, Tropa de Elite świetne. Moim zdaniem od Miasta Boga nawet lepsze, ale to bardzo subiektywna opinia.

Dzięki za podpowiedzi, mam zamiar z nich właśnie skorzystać. Szkoda, że tak późno zwróciłem uwagę że coś się na tej stronie zadziało.. (michuk, może przydałyby się powiadomienia? :>)

A nie wystarczy Ci RSS z odpowiedziami na Twoje recenzje?
http://filmaster.pl/profil/Zizzfizzix/odpowiedzi/rss/

opcja usuwania komentarzy też by się przydała, przez przypadek poniższy nie jest odpowiedzią na ten Twój ;)

Powiedzmy, ze to dobre obejście. Jakoś jestem przyzwyczajony, ze takie rzeczy na poczte/komunikator przychodzą ;)

Opcja z wysyłaniem na pocztę/komunikator będzie, jak zrobimy konfigurowalne notyfikacje.

wierzę :-)
pozostaje tylko czekać

W dwóch słowach- trzeba zobaczyć

Bardzo podoba mi się ten film.
Zamiast samby i karnawału, mamy pokazane ciemne oblicze Brazylii. Świetne zdjęcia, wstawki niczym u Tarantino dodają filmowi klimatu. Film warty obejrzenia.

Zadziwiające, że film o gołej ulicznej przemocy i marginesach może być taki pełen życia i tak wciągać! Musiałem mu dać więcej niż normalnie bym dał, ale dokładnie tak jak michuk - nie tego szukam w kinie. Uznanie dla reżysera - 8,5, tematyka - 3. A podobno książka, z której powstała ta ekranizacja, jest jeszcze lepsza!

Pod względem realizacji to chyba jeden z lepszych filmów pierwszej dekady XXI wieku. Moim ulubionym bohaterem pozostaje Paraiba.

dość uboga względem książki, ale obejrzenie tego na ekranie po prostu robi wrażenie.

Tytułowe Miasto Boga to jedna z dzielnic Rio de Janeiro. Slumsy gdzie króluje bieda i prawa ulicy. Przez Miasto Boga prowadzi nas chłopak na którego wołają Rocket.
Widzimy Miasto Boga lat 60 i 80, pokazane po przez historię kilku młodych gangsterów. Historie się bardzo dobrze zazębiają i razem tworzą jedną całość.
Obraz jest wstrząsający, pełno tu przemocy, można tak łatwo zginąć. Policja nie ma interesu żeby się zajmować slumsami chyba że szukają winnych przestępstw z innych dzielnic.
(...)

(...)Przeraża wiek tych wszystkich gangsterów, są to bardzo młodzi ludzie, niektórzy zabijanie, dążenie do "władzy" mają we krwi, inni mają opory ale zazwyczaj dostosowują się do sytuacji, gdyż nie ma zbyt wiele alternatyw w tej dzielnicy. Najbardziej przerażające jest jednak to że historia jest oparta na faktach, a ostania scena filmu nie napawa optymizmem, ale niestety inne zakończenie pewnie byłoby nie właściwe lub sztuczne.
Pierwsza połowa filmu bardzo mi się podobała gdyż wszystkie historie były bardzo fajnie wkomponowane w życie slumsów, jednak z czasem akcja cały czas nabiera tempa i zaczyna "żyć" jakby w oderwaniu od miejsca akcji.
Film jest bardzo wciągający, nie ma miejsca na oddech cały czas coś się dzieje. Całość okraszona bardzo dobrymi zdjęciami. Jest to jednak obraz dość przygnębiający i chwała twórcom za takie postacie jak Bene, Rocket czy Angelica które przynajmniej w jakiś sposób równoważą obraz młodych w slumsach.
Film jest na pewno warty obejrzenia i polecam go wszystkim którzy jeszcze nie widzieli.

Jak na filmie jest scena, w której kamera "patrzy" w wizjer aparatu i widzimy... no, to, co naprawdę widać w wizjerze aparatu, a nie HUDa z samolotu myśliwskiego, to jest to zawsze godne uznania. :)

SlawomirDomanski
jsbach
clayman
Danielito
Antaq
Thaumatroped
Giibarathrum
Qgwastroblem
aklosinska
KRCK