Przedział morderców (1965)

Compartiment tueurs
Reżyseria: Costa-Gavras

Pierwszy poważny film Gavrasa, dreszczowiec spod znaku „Morderstwa w Orient Expresie” Agaty Christie. Kiedy w pociągu dochodzi do morderstwa, policja rozpoczyna śledztwo. W niewyjaśnionych okolicznościach giną jednak kolejni podróżni. W tytułowym „Przedziale morderców” nic jednak nie wskazuje na związek między morderstwami… Jak zakończy się śledztwo? (Tofifest)

Obsada:

Pełna obsada

Rozkoszny, zabawny czarny kryminał. W głównej roli inspektor, który z charakteru przypomina trochę Colombo, a z wyglądu przejrzałego Humphreya Bogarta. Postaci nakreślone grubą kreską, ale żywe. Bardzo dobre, przynajmniej w wersji polskiej, dialogi i niesamowity polski dubbing. Très bien.

Chyba po raz pierwszy spodobał mi się polski dubbing filmu fabularnego.

Myślę, że współczesny film z takim dubbingiem już by mi się tak nie podobał. "Przedział morderców" wyglądał jak całkiem polski produkt z rozjechanymi postsynchronami, dlatego jakoś mnie to nie raziło :)

Świetnie starzejący się czarny kryminał, dziwne czemu tak mało znany. Klimatyczne zdjęcia i przewijający się w dialogach abstrakcyjny humor gwarantują dobrą rozrywkę - zwłaszcza w polskim,ówczesnym dubbingu.

Komedia noir? Czemu nie! Być może to absurdalny humor pojawiający się w najbardziej niespodziewanych momentach, być może polski dubbing, który bije na głowę wszystko co słyszałem do tej pory, ale film absolutnie wymiata - czekam z niecierpliwością na kolejne, dojrzalsze dzieła Gavrasa!

pajestka
turin
umbrin
Esme
michuk