Człowiek z marmuru (1977)

Czlowiek z marmuru

Dyplomantka szkoły filmowej usiłuje nakręcić film dokumentalny o dawnym przodowniku pracy i działaczu związkowym, którego kariera załamała się w pewnym momencie...

Obsada:

Pełna obsada

Ogląda się bez mrugnięcia okiem. Arcydzieło światowego kina.

Jej, Janda kiedyś umiała grać bez tej ohydnej maniery! Nie wierzę!

Łomatko. Szóstka dla takiego arcydzieła. Nie może to być.

Człowiek z Marmuru jest akurat świetny, w przeciwieństwie do Człowieka z Żelaza.

Ożesz Ty - "Człowiek z żelaza" Tsukamoto jest świetny!

Już wtedy ćwiczyła swoją manierę. Grała jakby miała ADHD, a papierosy łykała zamiast palić ( to luźny cytat z Filmwebu, z którym się w pełni zgadzam). Jestem z pokolenia, które wybijało szyby w kinach(niechcący), żeby zdobyć bilety. Obejrzałam film po latach i stwierdziłam, że kiedyś odebrałam go emocjonalnie.Bo stalinizm, bo Wajda.... Dziś ten film nie broni się niczym. Niektórzy wyciągają na podium muzykę. Kochani, p.Korzyński był w tamtych czasach "wzietym" muzykiem filmowym i niestety ta muzyka w bardzo wielu filmach brzmi podobnie. Po trzecim ma się dosyć.

Ani sekundy wątplwości - dziesięć gwiazdek.

moch
Iceman
bartje
zur887
emerenc
Szklanka1979
dag
dag
AniaVerzhbytska
jakubkonrad
jakilcz