Dogma (1999)

Reżyseria: Kevin Smith
Scenariusz:

Dwaj upadli aniołowie zostają wykopani z Nieba i skazani na wieczny pobyt na ziemi padole. Do władz niebieskich docierają jednak słuchy, że banici będą próbowali użyć podstępu, by sforsować bramę Św. Piotra. Na ziemi pojawia się więc wysłannik niebios, by oznajmić nie bardzo bogobojnej Bethany, iż została wybrana by powstrzymać parę skrzydlatych łotrów przed powrotem do raju. Bethany wyrusza więc ich śladem. Na swej drodze spotka mnóstwo zakręconych typów nieziemskiego pochodzenia: dwójkę wyluzowanych proroków (Jay i Cichy Bob), trzynastego apostoła, nadgorliwego demona i niebiańską piękność. Tymczasem aniołowie zaczynają rozrabiać.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Odkąd przeczytałam "Dobry omen", zaczęłam mieć słabość do kawałów o aniołach i demonach i to ona głównie decyduje o ocenie. Ona i Alan Rickman, który gra nieco zmęczonego życiem Metatrona. Dowcip mało wybredny, ale jeśli ktoś ma chęć na głupią komedię, to nie ma lepszego wyboru.

Trochę szargania świętości, trochę surrealistycznego humoru, trochę zaskoczenia, warto obejrzeć

No luuudzie, naprawdę? Gówniany potwór? Dyskusja, czy... no dobra, bez spojlerow bedzie... Oklepane to wszystko jak tartan po maratonie ! Ale jak to u Smitha, są też sceny genialne.

Mam problem z KS, że po gośdzinie zaczyna mnie śmietelnie nudzić.

z0rin
patrycja76
madej_23
JUMAN
bartje
malamadi
GARN
AgaL
tehrave
MureQ