Donnie Darko (2001)

Reżyseria: Richard Kelly
Scenariusz:

Film opowiada historię ekscentrycznego nastolatka. Tytułowy bohater pewnej nocy zostaje wywabiony z domu przez postać królika, który ratuje mu tym samym życie. Z czasem Frank-Królik każe robić chłopakowi różne rzeczy. Donnie, czując dług wdzięczności, wykonuje je, co doprowadza ostatecznie do tragedii. (opis dystrybutora)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Film doprowadził mnie do histerycznego napadu smutku. Porażający.

I to ma być film kultowy? Nuda! Połowę przespałam.

"Donnie Darko" to film jedyny w swoim rodzaju. Nie można go obejrzeć tylko raz, by zrozumieć, co reżyser miał do przekazania. Mimo faktu, że oglądałam go już parę razy, za każdym razem znajduję coś ciekawego i czuję się jakbym odkrywała film na nowo. Zdecydowanie polecam ;)

Po raz kolejny spotykam się ze stwierdzeniem, że Donniego Darko nie da się zrozumieć za pierwszym razem. Rozumiem, że ja, jako profan, który obejrzał film tylko raz nie ma prawa się wypowiadać ;)
Film niewątpliwie jest klimatyczny, ale skłaniałbym się ku stwierdzeniu, że to film pogmatwany, a nie wybitnie inteligentny.

Może nie do końca miałam na myśli, że NIE da się zrozumieć go za pierwszym razem, ale uważam, że nie da się zobaczyć wszystkich jego szczegółów tak dogłębnie, oglądając film tylko raz :)

Nieprawdopodobny film, do ktorego podszedlem nie liczac na nic wielkiego, a po ktorego obejrzeniu dlugo nie moglem dojsc do siebie.

Drugi po Odysei Kosmicznej 2001 geniusz kina SF. Młody człowiek w pętli czasowej, czyli film o nieuchronności losu.

Spotykam się z albo skrajnie negatywnymi opiniami, albo z zachwytami. Jedne i drugie są przesadzone, ale po obejrzeniu filmu mogę powiedzieć, że wrażenia zdecydowanie na plus. Być może dlatego, że podszedłem do niego bez jakichś konkretnych oczekiwań, a za to z wielką ciekawością.

Majstersztyk! Na tym filmie trzeba myśleć, aby posklejać wszystko do kupy ale jak się sklei to dopiero zabawa!

Znasz słowo "schizofrenia"? Nie, nie żadne "Piękne umysły". Donnie Darko!

Notabene, bardzo niedoceniony film - miał pecha mieć premierę w miesiąc po wydarzeniach 11 września 2001, przez co przeszedł w USA "bez echa".

Zawsze kiedy przyznaję, że nie podoba mi się ten film, dostaję odpowiedź, że 'nie zrozumiałam przesłania'. Niestety zrozumiałam, i to jest chyba najsmutniejsze, bo nie robi ono na mnie żadnego wrażenia.
Soundtrack z Echo & The Bunnmen, Tears for Fears czy Joy Division naprawdę mocny. Jestem w stanie dotrwać do 'Mad World', dla tej piosenki warto ; )

Świetny film, bardzo klimatyczny,na długo zapada w pamięć..Osobiście odradzam wersję reżyserską-jest przydługa i zmieniono miejscami muzykę(a szkoda,bo ta jest naprawdę dobrze dobrana).

Co takiego wielkiego odkryłeś w tym filmie. Dla mnie to amerykański przeciętniak, z nieco pokręconą akcją, ale jak napisał emtilt na angielskiej wersji Filmastera -- http://filmaster.com/film/donnie-darko/short-review-emtilt/ -- skomplikowany to nie to samo co mądry.

muszę to zobaczyc jeszcze raz,może moje ocena się zmieni.

W pogoni za wielkim, białym królikiem - tak można by streścić "Donnie'go Darko". Bardzo dobra gra aktorska i doskonale napisany scenariusz przekonają do tego filmu prawie każdego - polecam.

To w takim razie czemu tylko 8?

8/10 to bardzo dobra ocena, choć może zbyt pochopna. Zmieniam na 9 :)

A tak poza tym, to brakuje mi połowek - byłyby idealne przy ocenianiu niektórych pozycji.

(A jeszcze poza wszystkim, to próbuję ocenić i pokrótce zrecenzować wszystkie filmy, które oglądałem, a że moja kolekcja obejmuje około 600 pozycji, z czego jakieś 350-400 obejrzałem - to jeszcze będę na bieżąco oceny poprawiał, aby wszystko miało ręce i nogi)

Pozdrawiam, adkar.

Nie udało mi się tego filmu poskładać w logiczną całość, najpewniej dlatego, że reżyser nigdy nie miał zamysłu stworzyć spójnego dzieła. Jedyne co ratuje Donnie Darko to świetna ścieżka dźwiękowa i ciekawe zakończenie.

Mi się udało, albo przynajmniej tak mi się wydaje ;) Ale przyznam, że oglądałem w domu i czasem sobie cofałem film aby sprawdzić swój domysł.

Należę do tych osób, które uważają, że "Donnie" jest raczej filmem przekombinowanym niż jakimś superinteligentnym przekrętem. Dialogi nie przekonują, podobnie jak całe to mistyczne mambo-dżambo o podróżach w czasie. Ale jest upiorny klimat, fajna ścieżka dźwiękowa, zadziwiająco przekonujący główny bohater, kilka świetnych karykaturalnych postaci i genialny dialog o smerfach. P.S. Widziałam Director's cut.

A skąd ten imperatyw, że film ma mieć sens? Nie można było po prostu cieszyć się tym, że się to świetnie ogląda i zanurzyć w psychodeliczno-demoniczny klimat, zamiast cały film główkować? :)

Ten powiedział co nie główkuje ani trochę :)

A właśnie że się nie oglądał świetnie, z całym tym slow motion pakowanym gdzie tylko można i tam gdzie nie można też. Jak się już przyzwyczaiłam to i owszem, niczego sobie. I może bym nawet nie główkowała, gdyby nie zakończenie, które sprawiało wrażenie, że jednak jest w tym jakaś logika.

Ale ostatecznie się podobał, 7/10 to chyba nie obraza ;)

Bo jest w tym logika. Jakaś :)

Dobry film, ale żeby go zaraz otaczać kultem (ta internetowa euforia z wydania dvd)? Ciekawy klimat, upiorny królik i dobra ścieżka dźwiękowa to są niewątpliwe plusy, ale co zrobić jak nie zachwyca?

Zakręcony jak trampki sindbada.

Dzięki Donnie Darko możecie odrobinę poczuć jakim koszmarem jest psychoza.

Zasłużenie kultowe dzieło.

To jest kultowy film?. To jeszcze nie widziałeś kultowych filmów. Memory, five...

Ani mi w głowie dyskusja nt. tego co to znaczy "kultowy". Użyłem tego słowa, bo to film, do którego chce się (mi) wracać. Intrygujący, otwarty na różne interpretacje, a przy okazji świetnie zrealizowany.

... a do tego jest w odpowiednim dziale w Wikipedii.

co przesądza sprawę ;P

Dobra, dobra przecież to była ładna kobieta w Kilerze:)

Powtórka po latach bezcenna. Doktor miał rację, że kultowy. Pochłonął mnie do granic tunelu czasoprzestrzennego .

Wyjatkowo piekny wizualnie i z wybitną rolą Gyllenhaala. Perełka.

alanos
redo123
kasi3nka
slowcheetah
jumolugig
nikanika
zann123x
Burza
jurrock
Farary