Drzazgi (2008)

Reżyseria: Maciej Pieprzyca

Debiut reżyserski Macieja Pieprzycy, utrzymany w słodko-gorzkim klimacie czeskiego kina. Opowieść o trójce młodych ludzi ze Śląska, których losy nieoczekiwanie splatają się w ciągu kilku tygodni. Kontuzjowany eks-gwiazdor piłki nożnej (Antoni Pawlicki). Córka nowobogackiego fabrykanta (Karolina Piechota). Młody naukowiec (Marcin Hycnar). Na pozór bohaterów dzieli wszystko - status materialny, wykształcenie, aspiracje. Łączy ich jedno - każdy z nich szuka miłości.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Bardzo nierówne widowisko z przewagą momentów przeciętnych lub po prostu słabych. Z drugiej strony plus za intencje, podjęcie się stworzenia sugestywnej atmosfery, dobór części obsady (Antoni Pawlicki !), niektóre dialogi.
To debiut i jako taki zwiastuje spory potencjał początkującego reżysera.

No... z tym debiutem, to bym nie był taki pewny. Facet ma już 45 lat; rzeczywiście jako reżyser filmowy nie ma zbyt wielkiego doświadczenia, ale zdaje się, że jest autorem filmu "Inferno".

Rzeczywiście, jak wyczytałem, Inferno to średniometrażowy debiut filmowy, a Drzazgi to debiut pełnometrażowy, debiut kinowy.
Scenariusz do Drzazg zdobył kilka nagród min. w Gdyni, co mnie raczej zdziwiło, bo tekst ma sporo zgrzytów. Cóż, może konkurencja była słaba.

Film ma specyficzny klimat i przyzwoite zdjęcia, ale poza tym nic specjalnego. Gra aktorska taka sobie, montaż dziwnie chaotyczny, zbyt wiele wątków. Rozumiem, że to debiut, ale film powinien się bronić sam.

alanos
xaliemorph
pannapelagia
Seelenarzt
yanek
JoannaChmiel
monika26041989
Kalia
Liszaj
Uciekinier