Terytorium wroga (2011)

Forces spéciales
Reżyseria: Stéphane Rybojad

Życie na krawędzi to ich żywioł. Ta misja miała być ich kolejnym rutynowym zadaniem. Grupa komandosów wyszkolonych do pracy w ekstremalnych warunkach podejmie się uwolnienia porwanej w Afganistanie dziennikarki. Dlaczego właśnie ta akcja staje się ich "misją niemożliwą"? Czy ocalenie jednej osoby jest więcej warte od życia sześciu? Czy warte tego jest uczucie, które zrodzi się pomiędzy jednym z żołnierzy a dziennikarką? Czego nie jest w stanie przewidzieć wojskowy regulamin? (Opis dystrybutora)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Zdjęcia są przepiękne - najmocniejszy punkt filmu, jedyny naprawdę dobry, wg mnie nawet wybitny. Aktorzy grają poprawnie, ale bez szału, muzyka dość dobrze dopasowana, scenariusz... Cóż. Gnothi seauton, scenariuszu, a może wyjdzie spójny film. Tutaj scenariusz nie wie, czy jest filmem akcji czy melodramatem i cierpi na tym okrutnie. Realistyczny, wbrew niektórym reklamom, film nie jest, dziur logicznych w fabule tyle, ile w polskiej drodze po surowej zimie. Główna bohaterka doprowadzała mnie do szału, co liczę jako minus. Czy cel propagandowy, bijący z produkcji, osiągnięto, trudno mi wyrokować - w końcu celowano raczej w widownię na tzw. Zachodzie - ale u mnie (i grupie osób, z którymi byłam) wywołał chęć wsparcia gotówką arabskich grup oporu, a na usta same cisnęły się cytaty z Pawła Włodkowica. Zdjęcia wszakże naprawdę wspaniałe (+1 do oceny).

dvdmaniak
otonashi
nevamarja
kajag
peeroog
Zemfira
tomeknera
Dyzio
SuperMarker
pomisio