Pogromcy duchów (1984)

Ghostbusters
Reżyseria: Ivan Reitman
Scenariusz: ,

Trójka szalonych naukowców: Peter Venkman (Bill Murray), Raymond Stantz (Dan Aykroyd) i Egon Spengler (Harold Ramis) postanawiają założyć własny biznes. Jako, że w pracy naukowej zajmowali się zjawiskami paranormalnymi, postanawiają założyć firmę zwalczającą... duchy. Początkowo interes rozwija się bez przeszkód, lecz w pewnym momencie po prostestach nieprzychylnych im władz ich działalność zostaje przerwana. W tym samym czasie nad Nowym Jorkiem zawisa widmo powrotu starożytnego boga Gozera. Pogromcy zostają wezwani na pomoc.

Obsada:

Pełna obsada

Przede wszystkim aktorski debiut fabularny Rona Jeremy` ego.

Dziś to już przejedzona klasyka (chyba nie zdzierżę kolejnego razu), ale pomysł komedii na motywach fantastyczno-gotyckich ciekawy. Humor i akcja na miejscu, więc nie jedziemy tylko na gagach ani tylko na scenariuszu. Murray - bardzo dobry.

Uwaga sentyment z dzieciństwa, nie traktować oceny poważnie. Filmu tym bardziej.

Kultowa komedia z mega sarkastycznym Billem Murrayem w roli głównej. Trzeba obejrzeć. "Koty i psy żyjące ze sobą, totalna anarchia".

Świetna rozrywka dla rodziny. Cudowność klimatu lat 80' oraz gwiazdorska obsada charakterystyczna dla tamtych czasów. Polecam!

Zestarzeć się przesadnie nie zestarzał, ogląda się nadal całkiem nieźle. Sigourney Weaver jest bardzo wdzięczna jako damulka w opałach/lubieżny demon - przywykłam oglądać ją raczej w rolach silnych kobiet. Urok Billa Murraya też robi swoje, nawet jeśli wg dzisiejszych standardów jego postać to obleśnawy podrywacz i stalker (nawet jeśli pod spodem ma serce romantyka). Można powtórzyć bez obawy, że zrujnuje się wspomnienie z dzieciństwa.

jsbach
jumolugig
nikanika
avrewska
jayb85
Blue2012
KasiaKhadraoui
jurrock
bttfisthebest
malamadi