Gigante (2009)

Reżyseria: Adrián Biniez
Scenariusz:

Jara - 35-letni samotny, spokojny i nieśmiały mężczyzna - jest ochroniarzem w jednym z supermarketów na przedmieściach Montevideo. Pracuje na nocnej zmianie i za pomocą kamer monitoruje cały obiekt. Jego dyżury przebiegają dosyć spokojnie, bo w budynku niewiele się dzieje. W konsekwencji większość czasu Jara spędza dokładnie na tym samym co robi w domu: oglądaniu filmów, rozwiązywaniu krzyżówek czy słuchaniu muzyki. Wydaje się, że nic nie zakłóci monotonnej pracy mężczyzny. Jednak wszystko się zmienia, kiedy pewnej nocy na jednym z monitorów spostrzega młodą sprzątaczkę Julię. Dziewczyna wpada mu w oko. Jara coraz bardziej zaczyna się nią interesować i nie może przestać o niej myśleć. Początkowo godzinami obserwuje Julię na monitorach, kiedy dziewczyna sprząta supermarket. Potem postanawia dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Zaczyna ją śledzić, co szybko staje się jego obsesją... (manana.pl)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Fabułę tego filmu można streścić w jednym zdaniu. Prosta i szczera historia. Właściwie nie ma się czego czepiać, ale za co to Grand Prix na Berlinale 2009 tego, słowo daję, nie wiem.

Wszystko co napisał doktor i marylou to prawda: film jest zwyczajny, nie zasługuje na nagrodę w Berlinie. Ale też w swojej zwyczajności jest po prostu dobry. Coś na granicy nowohoryzontowości i mainstreamu. Nie udaje niczego więcej niż prostej historii ochroniarza i sprzątaczki, ale to co robi robi z gracją i chwała mu za to. Udany seans.

dcd
dcd
psubrat
Uciekinier
buzol
skibbi
Cinek
lamijka
lovejoydiver
Katja
scaruffi