Strażnicy Galaktyki (2014)

Guardians of the Galaxy
Reżyseria: James Gunn

Syn ziemianki i kosmity Peter Quill kradnie tajemniczy artefakt - obiekt pożądania zagrażającego całemu wszechświatowi Ronana. Chcąc uniknąć gniewu potężnego przeciwnika, Quill zmuszony jest zawrzeć niewygodny sojusz z czterema nie mającymi nic do stracenia outsiderami: uzbrojonym szopem Rocketem, drzewokształtnym humanoidem Grootem, śmiertelnie niebezpieczną Gamorą i żądnym zemsty Draxem Niszczycielem. Kiedy bohater odkryje prawdziwą moc artefaktu i zagrożenie, jakie stanowi on dla kosmosu, będzie musiał zmobilizować swoich niesubordynowanych towarzyszy by stanęli do ostatniej bitwy, od której zależeć będą losy całej galaktyki. (opis dystrybutora)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Ten film jest dobry nie dlatego, że jest dobry, tylko dlatego, że jest zły. Zły w stylowy sposób. W "Strażnikach Galaktyki" powraca stare SF, gdzie różnica między ludźmi a obcymi sprowadzała się do koloru skóry, szwarcharakter jest błękitny, Zoe Saldana zielona (w następnej roli powinna być żółta, skoro zaczynała w "Awatarze" od niebieskiego), a poboczne postaci różowe. Patos na szczęście skontrowany został ironią, więc da się to w ogóle oglądać, a pomysł z kasetą po matce jako muzycznym leitmotivem jest wyjątkowo zgrabny jak na Hollywood. Widać, że więcej osób pracowało przed komputerami niż na planie, skoro najbardziej przekonująca postać to gadający szop. Saldana gra tę samą Pocahontas co zawsze, a w Pratta jako bohatera kina akcji (nawet humorystycznego) jakoś nie mogę uwierzyć, Vin Diesel jest jak zwykle kawałkiem drewna (w drodze wyjątku litościwie animowanym). Bawiłem się dobrze, więc oceniam ze szczodrobliwością.

To jest tak głupie, że momentami śmieszne.

Drax Niszczyciel - Chodzący Słownik Synonimów jest wieczną niespodzianką i wymiata :)

b4921840
nutinka
redo123
MRZVA
MisterAntyFilister
Iceman
nikanika
Montago
kaamilaw
Aerinn