Jak stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi (2008)

How to Lose Friends & Alienate People
Reżyseria: Robert B. Weide

Londyńczyk Sidney Young to pozbawiony złudzeń intelektualista, który uwielbia i jednocześnie gardzi światem sław i znakomitości. Na co dzień ledwo wiąże koniec z końcem, prowadząc wyspiarski odpowiednik polskiego Pudelka. Życie Sidneya ulega diametralnej zmianie po bankiecie z okazji rozdania nagród Brytyjskiej Akademii Filmowej. Na imprezę "wkręca się”, udając opiekuna Babe - świnki z klasą. Jego podopieczna w spektakularny sposób doprowadza wystawne przyjęcie do ruiny. Zdjęcia z tego skandalu obiegają plotkarskie magazyny, docierając do właściciela prestiżowego nowojorskiego tygodnika Sharps Claytona Hardinga , który – rozbawiony występkiem Younga – ściąga go do pracy w swojej redakcji. Po przyjeździe do Stanów młody dziennikarz odkrywa, że aby zaistnieć towarzysko i zawodowo w świecie show-biznesu i przy okazji zdobyć serce wschodzącej gwiazdki Sophie Maes, zmuszony będzie do podjęcia wielu kompromisów.(opis dystrybutora)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

No bez szaleństw, jednak dawno już nie rechotałem na komedii... Mam, jak zauważyłem, trochę inne poczucie humoru niż ogólnie uznawane za "wyrobione", jednak zmagania inteligentnego, wyluzowanego Anglika z amerykańskim światkiem szołbiznesu, stanowił dla mnie smaczny kąsek. A komedia romantyczna w jaką się potem przeradza... Cóż, komedie romantyczne też lubię ;)

Mi sie film nie podobal. Taki diabel ubiera sie u prady tylko nie wiadomo do kogo adresowana.

zara zara, że tak konfekcyjnie zaprotestuje...druga połowa filmu to z pewnością przeciętne romansidło, własnie na poziomie Prady, ale pierwsza część to jednak spora dawka porządnego humoru, satyry i wygłupów...dla mnie bomba, queer przyznaj się że oglądałaś od połowy ! ;)

nie, nie, bylam w kinie;p ja lubie simona pegga, moze to zazdrosc o megan fox;p po prostu jade po kazdym filmie z nia;p

Bardzo zabawnie się zaczyna, by następnie nieoczekiwanie skręcić w banał. Ale miło popatrzeć na Kirsten Dunst, za to Scully pokazuje swoje drugie oblicze. Polecam, bo momentami dialogi są bardzo błyskotliwe. Warto.

Nie jestem pewna, czy to komedia. Nie zaśmiałam się ani razu, brak i humoru sytuacyjnego, i werbalnego. A mimo to oglądało się nieźle, nie dłużyło się, główny bohater dość ciekawy, chociaż raczej nie do polubienia. Niewymagający film do obejrzenia przed snem.

Pierwsza część filmu serwuje niezły, momentami błyskotliwy dowcip, wartką akcję, czyli ogólnie...dobrą zabawę. Druga część to właściwie klasyczna komedia romantyczna.
Innymi słowy najpierw mamy pazur celnie drapiący nas w migdałki, a w drugiej części pazur ląduje u kosmetyczki i przerobiony zostaje na kremowego tipsa.

Było nawet dość zabawnie, póki w połowie filmu nie zginął główny bohater.

Mega spoiler? Pod filmem o takim a nie innym tytule? Aż mnie to bardziej śmieszy niż wkurza. ;D

Nie, to nie spoiler, to tylko tak wygląda :) Jak obejrzysz, to zrozumiesz :)

bartje
chaos
GARN
Fi5heR
KornelNocon
MureQ
kajag
jakilcz
PedroPT
Gamec