Impostor: Test na człowieczeństwo (2001)

Impostor
Reżyseria: Gary Fleder

Jest rok 2079. Ziemianie od ponad dziesięciu lat toczą wojnę z wrogimi przybyszami z Kosmosu. Spencer Olham jest wybitnym naukowcem pracującym dla amerykańskiego rządu. Wszystko wskazuje na to, że jego dotychczasowe osiągnięcia i odkrycia mogą uratować planetę przed zagładą. Tymczasem niespodziewanie z dnia na dzień Olham sam staje się wrogiem publicznym numer jeden i przedmiotem pościgu. Zostaje oskarżony o szpiegostwo dla wrogiego pozaziemskiego wywiadu i o to, że nie człowiekiem, ale impostorem. Czy zdąży przekonać tajną policję, że tak nie jest i zapobiec zagładzie?

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Opowiadanie Dicka było lepsze. W filmie nie ma nic z języka opowiadania, więc nie ma tego, co w nim najważniejsze. Została fabuła, sensacyjna fabuła. I świetny aktor w roli głównej.

Obejrzę jeszcze raz i zweryfikuję ocenę, bo takiej rozbieżności ze średnią jeszcze nie miałem.
Opowiadania nie czytałem. Zapewne jest lepsze od ekranizacji. Niemniej uważam, że to dobry film - ciekawa fabuła, świetny Sinise (jeden z najbardziej niedocenianych aktorów) i dobry myk na końcu.

Pierwowzoru literackiego nie czytałam, nie oceniam więc pod kątem zgodności z opowiadaniem. Film sam w sobie przeciętny, choć to prawda, zrealizowany i zagrany sprawnie. Oceniam na 5 za rzetelność rzemiosła.

duzulek
bartje
GARN
asthmar
PiotrKowalski
PedroPT
alwi
Mikser
psubrat
xegi