Wyścig z czasem (2011)

In Time
Reżyseria: Andrew Niccol
Scenariusz:

Film science fiction w reżyserii Andrew Niccola (“Gattaca – szok przyszłości”, “Pan życia i śmierci”). Świat w niedalekiej przyszłości: aby uniknąć przeludnienia, wprowadzono reglamentację czasu do przeżycia, który stał się najcenniejszym dobrem, jedyną powszechnie akceptowaną walutą wymienialną. Bogaci, których stać, by go kupować, mogą żyć wiecznie, biedni muszą wykazać się inwencją, by go zdobyć… Will Salas należy do tych nieszczęśników, którzy budzą się każdego dnia z zapasem 23 godzin, zdając sobie sprawę, że o ile nie zarobią wystarczająco dużo czasu, nie dożyją do jutra. Pewnego dnia bogaty nieznajomy przekazuje Willowi czas o wartości stu lat i zmęczony życiem popełnia samobójstwo. Will zostaje oskarżony o jego zabicie i ucieka przed policją z piękną zakładniczką. Żyjąc z minuty na minutę, zakochana para wypowiada wojnę istniejącemu systemowi, grożąc jego ostatecznym zniszczeniem… W rolach głównych: Amanda Seyfried (”Mamma Mia!”, ”Listy do Julii”), Olivia Wilde (”Tron: Dziedzictwo”, ”Dla niej wszystko”), Cillian Murphy (”Incepcja”, ”Batman: Początek”) i Justin Timberlake (”Social Network”). (opis dystrybutora)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

będzie 2 część ?
film cudowny jak do mnie.

To mógł być dobry film, gdyby nie był słaby. Szkoda. Lubię takie SF z politycznymi tezami, ale po co osadzać je w prawie gniocie?

bardzo dobry odmóżdżacz. z gatunku tych, które prowokują myślenie o filmie jeszcze przez parę dni po seansie. :)

Być może zawyżam trochę ocenę,ale jest to pierwszy od dłuższego czasu "nowy film", który mi się podobał i nie znudził po kwadransie.
Sama fabuła nie jest wybitna ani zaskakująca, ale zachwyca mnie universum, w którym powiedzenie "czas to pieniądz" traktuje się jak najbardziej dosłownie.
Timberlake gra lepiej niż się spodziewałam (acz jego postać jest potwornie naiwna), a Amanda wygląda przecudnie. Z postaci chyba najbardziej przypadł mi do gustu służbistyczny Timekeeper.
W samym scenariuszu przydałoby się ciut więcej tzw "zaskakujących zwrotów akcji" (film trochę kuleje przez brak emocjonujących scen) i szeroko rozumianej epickości, ale poza tym naprawdę spoko.
Chętnie obejrzałabym inną, bardziej mroczną historię, opowiedzianą w tym świecie.

Ładna cizia, więc resztę można wybaczyć.

patrycja76
jumolugig
Montago
KasiaKhadraoui
Tarex
kurczaczek
malamadi
sajev
chaos
olivka1966