Jak się pozbyć cellulitu (2011)

Jak sie pozbyc cellulitu
Reżyseria: Andrzej Saramonowicz

Niestety, ten film nie ma jeszcze porządnego opisu.
Spróbuj na IMDb.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Arcydzieło to to nie jest, do poziomu komedii Barei też daleko, ale już lepsze to niż Lejdis czy Testosteron. Oglądało się w sumie nie bez przyjemności. :)

Poprawnie byle jak.
Ni śmiesznie, ni żenująco, po prostu nudno.
Wytrzymałem pół godziny.

Nie wierzę że to mówię - ale to było naprawdę zabawne! Kto by pomyślał... unikam polskich filmów, ale ten... wait for it - był dobry!

Może arcydzieło to to nie jest, ale da się obejrze bez plucia w ekran.

Film bez rewelacji.
ALE - warto obejrzeć dla tekstów - niektóre to prawdziwe perełki ;o)

film tak słaby, że nie wiadomo co pisać... Szkoda, że po Testosteronie każdy kolejny Saromonowicza był już tylko coraz gorszy. Przy wysokim poziomie tego wspomnianego było jeszcze sporo "miejsca" na robienie gorszych, ale jeszcze nie dramatycznych. Niestety ta przestrzeń wyczerpała się. Nie wiem jednak jaki może być następny? Przecież już nie gorszy. Nie da się! Może zatem wszystko zatoczy koło i teraz pan Saramonowicz zaserwuje nam kolejne komediowe arcydzieło na miarę najlepszego wesela, cyli Testosteronu!

Broniłam się kopytami przed pójściem na to do kina. W końcu jakoś przypadkiem obejrzałam i oniemiałam. To naprawdę było śmieszne! Widziałam nawet dwa razy! Żadnego wysiłku intelektualnego, ale jeśli ktoś sięga po komedię, to chyba nie szuka żadnego drugiego dna. Jedna z niewielu polskich nowych komedii jest rzeczywiście komedią. Wygląda też tak całkiem całkiem. Pomysł, może bez sensu, ale jest. Na spotkanie ze znajomymi - ideał. Serdecznie polecam!

O ile spólka Saramonowicz Konecki po Testosteronie dryfowała na jakieś filmowe, nikomu niepotrzebne mielizny, o tyle Saramonowicz solo osiąga dno. Jednie przyjemne obrazki trochę się bronią, tresciowo to kupa.

Teksty usiłują być śmieszne jak u Barei, no i ta sitkomowa, sztuczna gra (Hirsch przegina chyba najbardziej z mimiką)... Wtrętki historyczne lubię zawsze i wszędzie, ale tu mnie jakoś nie ruszają. Ogólnie mało zabawne, jak dla mnie

Fi5heR
fender
jakilcz
borowqa007
doktorpueblo
zuchdziewczyna
beatadomjan
pannapelagia
tesvla
paulinakapuscinska7