Jumanji (1995)

Reżyseria: Joe Johnston

W starym, opuszczonym przed laty domu zamieszkali nowi lokatorzy - Judy i Peter, którymi po śmierci rodziców opiekuje się ciotka Nora. Wśród rzeczy, pozostawionych na strychu starego domu, Judy i Peter znaleźli grę planszową "Jumanji". Nie sposób się jej oprzeć. Wystarczy jeden rzut kostką i nagle znikąd wylatuje rój moskitów... Drugi ruch i dom zostaje opanowany przez stado małp. A za nim pojawia się lew i odziany w liście mężczyzna. To Alan (Robin Williams), który przed 26 laty rozpoczął grę i został przeniesiony w świat dżungli. Bo "Jumanji" nie można przerwać, trzeba grę doprowadzić do końca. Kolejny ruch należy do Sary, która zaczeła grać z Alanem. Musi teraz powrócić do "Jumanji" - za oknem hordy dzikich zwierząt już taranują miasto..

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Jak zwykle świetny Robin Williams w dobrym filmie przygodowym dla całej rodziny.

sentyment...

W latach 90., dla ówczesnych dzieciaków - do których z dumą należę - film ciekawy zarówno od strony fabuły i akcji, jak i realizacji. Z biegiem czasu - przynajmniej w moim przypadku - sentyment zanika; a po 16 latach od powstania tego filmu świat współczesnego dziecka powoduje, iż "Jumanji" odchodzi w zapomnienie. Największym plusem z mojej obecnej perspektywy jest aktorstwo. Robin - choć podejmował się czasami okropnych ról - zawsze coś wyciągnie, nawet z najbledszej postaci.

Jak już zauważyłem - w moim konkretnym przypadku, w kontekście tego akurat filmu czas okazał się istotny. Nie zmieni tego fakt, iż ww. nie odczytał mojej notki z pełnym zrozumieniem. Jeśli zaś chodzi o uogólnienie ("...po 16 latach..." etc.), to - niestety - pokolenie, które obecnie jest w wiekowej grupie docelowej "Jumanji", w większości tego filmu nie ujrzy lub nie przyjmie tak ciepło, jak my kiedyś.

tsr
tsr
Nietutejszy
MRZVA
Flabbergastg
Dendroidtd
Guma
Eurymedusa
tayla69
avrewska
m4rlb0r0