Juno (2007)

Reżyseria: Jason Reitman
Scenariusz:

Juno (Ellen Page) to inteligentna nastolatka, która musi stawić czoła swojej nieplanowanej ciąży. Ojcem jest kolega ze szkolnej ławy. Z pomocą swojej najlepszej przyjaciółki Leah (Olivia Thirlby), Juno znajduje dla swojego nienarodzonego dziecka idealnych rodziców, zamożną parę mieszkającą na przedmieściach - Marka i Vanessę (Jason Bateman i Jennifer Garner), których największym pragnieniem jest adoptować dziecko. Juno ma całkowite wsparcie rodziców (J.K. Simmons i Allison Janney).

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Nie wiem dla kogo to film i o czym.

Bardzo ciepły film. I bardzo pozytywny, mimo trudnych decyzji, jakie musiała podejmować Juno. Idealistyczny wręcz – Juno miała świetnego ojca, świetną macochę, świetnego chłopaka, a do tego znalazła świetną matkę dla swojego dziecka. Więcej szczęścia niż... rozumu. Świetna rola Page.

Złapałam się na tym, że uśmiecham się niemal przez cały film. To nie kolejna amerykańska komedyjka, to mądry, zabawny film.

Ten film jest mrzonką. Idealistyczną, zabawną, ciepłą, dobrze przemyślaną i dobrze zagraną przez młodych aktorów. Mimo wszystko to tylko zmyślna bajeczka o tym jak to niby wszystko się dobrze ułoży. Podejście autorów do ciąży nastolatek? Mało dojrzałe i mało prawdziwe. Dobra muzyka.

Dobry film, dobra muzyka. Na niespełna dwie godziny można przymknąć oko na fakt, że nie istnieją tak dojrzałe i mądre nastolatki.

Świetne dialogi i muzyka tworzą klimat tej prostej komedii. Juno MacGuff: You should've gone to China, you know, 'cause I hear they give away babies like free iPods. You know, they pretty much just put them in those t-shirt guns and shoot them out at sporting events. :) Zdecydowanie warto obejrzeć.

Z Polskiej perspektywy wygląda to... dziwnie. Chcesz - masz aborcję. Nie chcesz - szukasz rodziców adopcyjnych. Rodzina nie robi scen, tylko wspiera. Żyć nie umierać. Dobrze zrealizowane, fajna muzyczka, i w ogóle fajne :)

świetna rola Ellen Page. Nareszcie kino, które nie boi się normalnego życia pokazywać takim jakim jest.
Poruszająca historia opowiedziana zaskakująco dobrze

Mam wrażenie, że w tym filmie Ellen Page gra Ellen Page, dlatego sama nie wiem jak mam się odnieść do jej uznanego aktorstwa. Film jest całkiem przyjemny i dlatego daję mu tylko przyjemną ocenę.

Wystrzałowa rola Ellen Page - aktorki młodego pokolenia, którą można określić, jako przeciwwagę dla Miley Cirus i nowych, produkowanych przez Disney Channel, filmów. Idealna propozycja na gorszy dzień - polecam każdemu.

Ciekawa postać głównej bohaterki, zmiana jaką przechodzi od niedojrzałej nastolatki która "wpadła" do świadomej i pewnej swojej decyzji przyszłej mamy. Opowiedziane z lekkością i nawet jest miejsce na morał.

all i want is you, will you be my bride?

MonikaMazurkowna
redo123
MRZVA
Thaumatroped
Giibarathrum
Iceman
nikanika
Luthien164
murrayostril
angeellla