Karol - człowiek, który został papieżem (2005)

Karol, un uomo diventato Papa
Reżyseria: Giacomo Battiato

Dwuczęściowy film ukazuje życie Karola Wojtyły od czasów jego młodości do chwili wyboru na papieża. Pierwsza część filmu jest poświęcona dorastaniu Wojtyły i jego przeżyciom z II wojny światowej, druga część opowiada o latach powojennych. (opis dystrybutora)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Poziom absurdu zbliżony do ,,Top Secret'', niestety niezamierzony. Według filmu, sposobem dowiedzenia się, co się dzieje w Poznaniu w 1956, jest po prostu zatelefonowanie na miejsce; robotnicy trzymają przy stanowiskach pracy flagi narodowe; w teatrze zatrudniają sepleniące aktorki itp., itd.

Filmy i wydawnictwa, które za cel obrały sobie mówienie o papieżu, nie zważając jednak na poziom przekazu, obrzydzają mi postać tego człowieka, co mówię z przykrością. Takie jak ten twory uznaję za szkodliwe.

W sensie że co?

Przykre, że film z takim potencjałem zrobiono w tak banalny sposób...

Może i kiepski, sztampowy film, z którego pamiętam tylko scenę rostrzelania niemieckiego żołnierza, mówiącego coś o białych domkach nad rzeką... ale tak, jak na tej scenie, nie płakałam w kinie nigdy przedtem i nigdy potem o.O

Dubbing pogrąża ten film, jest tragiczny, katastrofalny, nigdy nie spotkałam czegoś tak okropnego. Pominę to, że nie pasuje zupełnie. Błędów w nim zatrzęsienie! "Roztrojone pianino babci" (jak się roztraja pianina? Też chcę, jedno bym zatrzymała, a dwa sprzedała), "Chcę wiedzieć, co się dzieje z Witoldem Brożek" i inne kwiatki ciągną ten film w dół. Puka od spodu.

Iceman
Acervicide
Oodivisi
Nietutejszy
peterpp2200
bartje
iamadrianna
beznazwybez
AgaL
KrzysztofKruKowka