Koralowa wyspa (1948)

Key Largo
Reżyseria: John Huston

Huragan sieje zniszczenie w miasteczku Key Largo, ale jest niczym w porównaniu z burzą szalejącą wewnątrz miejscowego hotelu. Okrutny gangster (Edward G. Robinson) trzyma na muszce właścicielkę przybytku (Lauren Bacall), jej niepełnosprawnego teścia (Lionel Barrymore) oraz byłego żołnierza, Granka McClouda (Humphrey Bogart). Czasu jest coraz mniej, bandyta zabił już dwóch Indian. Tylko McCloud może powstrzymać bezwzględnego Rocco.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Klasyczny film gangsterki z 1948.
Po jego obejrzeniu zaraz zacząłem porównywać go z "Matnią" Romana Polańskiego z 1966 jednak w tym drugi złożoność postaci i osobowości jest znacznie większa co nadaje mu większego smaczku. Kino godne uwagi podczas oglądania należy wziąć pod uwagę, że to film z 48 r

Przyjemny noir. Ciekawa rola Bogarta, który w tym filmie gra człowieka autentycznie przestraszonego i próbującego uspokoić sytuację. Mój główny problem polega na tym, że nie przepadam za Robinsonem, a to był jego film. I owszem, zagrał świetnie, ale ja go po prostu jakoś nie lubię :)

targos21
jakilcz
Marcin007
dcd
dcd
Oversoul
pajestka
novacausekey
asthmar
wildisthewind
jango