King Kong (2005)

Reżyseria: Peter Jackson

W Stanach Zjednoczonych następuje czas Wielkiego Kryzysu. Młoda i piękna aktorka Ann Darrow dostaje szanse od reżysera Carla Denhama. Wraz z nim i jego scenarzystą Jackiem Driscollem, wyrusza na legendarną wyspę czaszek położoną na Pacyfiku. Wyspa jest zamieszkiwana przez dinozaury i wielkiego Goryla.

Obsada:

Pełna obsada

Bardzo fajnie nakręcona historia o King - Kongu.

Jeden z najlepszych remaków jakie powstały. Rewelacja.

Po mnie jakoś spłynął ten film. Wolę poprzednie dwie ekranizacje (mimo oczywistych niedoskonałości technicznych), czyli oryginał i remake z Jessicą Lange. Film Jacksona jest bezbłędny technicznie, ale oprócz lepszych efektów nie bardzo wiadomo po co ten film powstał. Poprzednie ekranizacje oprócz "filmów o wielkiej małpie" były też jeszcze filmami o nieprzystosowaniu / niezrozumieniu / samotności / miłości (no tak, wielkiej małpy, ale czyż małpy nie mają prawa do uczuć? ;)) Film Jacksona jest sprawny, ale nic więcej. Dobre hollywoodzkie rzemiosło.

Mówcie co chcecie, ale Adrien Brody powinien grać zagłodzonych intelektualistów, a nie uganiać się po dżungli.

Pokłon dla kina klasy B lat 30. Szokująco realistycznie zrobiona postać Konga. Porusza.

Miejscami, szczególnie na początku, bardzo mi się podobał, jednak środkowa sekwencja akcji, przy tej długości, musiała znudzić. Film zdecydowanie za długi.

Całościowo bez rewelacji, ale koniec mnie rozłożył

Wspaniałe efekty specjalne... Jeden z tych filmów po których przez jakiś czas żywisz nienawiść do rodzaju ludzkiego.

Film, przy całej swej wizualnej atrakcyjności, ma jedną wadę - akcja przenosi się ze wsi do miasta. A powinno być odwrotnie.

Zbyt łzawe, jak cały Jackson.

Ajdaho
PLkonfliktus
Blue2012
eelishkaaa
KasiaKhadraoui
asthmar
zur887
chaos
beznazwybez
GARN