Amelia (2001)

Le Fabuleux destin d'Amélie Poulain
Reżyseria: Jean-Pierre Jeunet

Amelia jest nieśmiała. Pracuje w kawiarni i wynajmuje mieszkanie w dzielnicy Montmartre. Chcąc sprawić, by inni poczuli się bardziej szczęśliwi, wymyśla wiele misternych intryg, np. próbuje odnaleźć dorosłego właściciela pudełka z dziecięcymi zabawkami, które znajduje w swoim mieszkaniu, obmyśla genialny plan, by rozbawić ojca, kradnąc jego ulubionego krasnala ogrodowego… Przyjdzie jednak moment, kiedy Amelia będzie musiała zająć się własnym losem i własnym szczęściem. Znajdzie miłość w równie nieśmiałym jak ona młodym Nino.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Boskie! Wspaniałe! Rewelacyjne!

troche smieszny...

eeeee...czuje, ze nasze gusta roznia sie wielce. Nie wiem, czy ten film mial byc troche smieszny, jest przede wszystkim piekny i chcialabym, zebys uzasadnila ta szostke

Śmieszny? Czemu?

Podobał mi się cały film, z wyjątkiem zakończenia. Podobno było też inne, alternatywne, ciekawe... :)

Amelia to taki film z pogranicza rewelacji i kiczu. Granica między jednym i drugim jest szalenie cienka. Łatwo można przejść od jednego do drugiego. Amelia to puzzle, każdy jej fragment jest równie ważny, każdemu trzeba się przyjrzeć z bliska i z uwagą. Nie wystarczy jedno- czy dwukrotne oglądanie.

Film, ktory robi ogromne wrazenie, ALE Delicatessen i Miasto zagubionych dzieci byly lepsze. Coz innego mozna dodac?

Cudowny film, poetycki, zabawny, piękny i dyskretnie nowoczesny - nawet efekty specjalne wspomagają, a nie psują efekt. Role Tautou i Debbouze fantastyczne; niedoceniony, ale świetny Kassovitz, jakże inny niż w swoich własnych filmach.

Film pełen uroku. Ładnie opowiedziana historia, piękne obrazy, a przy tym humor momentami groteskowy (fantastycznie pokazane dzieciństwo Amelii). Małe arcydzieło.

Film, który mogę oglądać bez końca.
Recepta na sukces tego filmu to: Prosta historia+Paryż+Audrey Tautou+szczypta surrealizmu+Rewelacyjna muzyka Yanna Tiersena.
Film Amelia to miód na wszelkie zmysły.

Film wiejący nuda. Zdobywający dobre recenzje, ale mi osobiście nie przypadł do gustu.

Nie wierze i chcę wiedzieć, dlaczego

"Każdy człowiek ma niezbywalne prawo do zmarnowania sobie życia." Świetne.;)

Uroczy film. Chętnie polecam komuś, kto ma doła i chce go sobie zlikwidować.

Obecność serca diagnozuje zdecydowanie lepiej niż jakikolwiek kardiolog, przywraca promienisty uśmiech lepiej niż dentysta i nastawia pozytywnie lepiej niż psychoanalityk. Homeopatyczne lekarstwo na złe dni oraz doskonałe dopełnienie dni dobrych.

slodki, momentami az przeslodzony, film o tytulowej Amelii i jej wizji swiata, ale dla muzyki warto:)

Amelia to lekki film...nie tylko dla kobiet. Polecam na poprawienie humor...

Przyjemna lekcja francuskiej wyobraźni:)

Amelia jest pięknym filmem. historia łatwa, miła i przyjemna przesączona błyskotliwymi dialogami i tekstami, które zostaja w pamięci na dlugo bo 'gdy palec wskazuje niebo tylko glupiec patrzy na palec'.

słodziutki i uroczy

A maszyna do mieszania sugusów miesza sugusy :)
Film zadedykowany wszystkich, którzy za misję postwili sobie zostać aniołami.

'Amelia' delikatny, piękny i subtelny film o Ameli Poulain. Bardzo dobra gra aktorska Audrey Tautou, którą osobiście uwielbiam. Sama produkcja dla mnie jest mega pozytywna. Może sam film jest trochę marzycielski, surrealistyczny ale powoduje poczucie radości. Ścieżka dźwiękowa stworzona przez Yanna Tiersena pasuje jak ulał do całości kompozycji. Niewinny ale zarazem wzruszający. Oglądałam 'Amelię' kilkakrotnie i za każdym razem z tą samą pasją.

Też uważam, że to skończone arcydzieło.

Czy to dobry film? Hmm. To fenomenalny film. Zdjęcia i muzyka wprost magiczne. Śmieszno-mądry scenariusz nie pozwala się nudzić. Genialna scena goni genialną scenę. Krótko - najlepsza komedia romantyczna jaką widziało kino.

Przyjemniutka rozrywka. nadaje sie świetnie dla dwudziestoparolatek wierzących w miłość jako zlepek emocji

takie lubię najbardziej, bez strzelaniny i krwi a nie można sie oderwać jak od ksiażek Dana Browna

To bylo nawet nawet.

zwykly film bez zadnych niespodziewanek

Mój klimat całkowicie. Tautou świetna, muzyka rewelacyjna. Nadużywam tego określenia, ale ciepły, ciepły, ciepły. Z nutką nadziei!

Urocza francuska komedia o życiu. Można ją oglądać co jakiś czas dla poprawienia sobie nastroju i dla lekkiego francuskiego humoru :-)

Wszystko gra i cieszy. Pozytywny to i zacny film

Wspaniały film o magii codzienności :)

Cudowna, zaskakująca opowieść, wspaniała narracja. Doskonała rola Audrey Tautou. Wielki plus za muzykę Yanna Tiersena, która nadaje filmowi niepowtarzalny klimat

film o niczym

ale jaki słodki :)

Lubię takie filmy o niczym ;). U mnie cały czas dziesięć gwiazdek i to po kilku oglądnięciach w ostatnich latach.

A które filmy są o czymś?

Piękny, niepowtarzalny film. Jeunet tworzy własny, rozpoznawalny styl, kolorystykę, klimat, rytm, ma grupę "swoich" aktorów. Jak dotąd każdy jego film zapadł mi w pamięć.

Film nie tyle słaby, co po prostu piekielnie irytujący.

Kolejny film, którego fenomenu nie rozumiem. Mamy przecież sporo podobnych bohaterek w europejskim kinie. Chyba magia Paryża zadziałała na nie-koneserów kina festiwalowego.

Nie uogólniałabym tego braku zrozumienia.

Być może masz rację. Film jest klimatyczny, to prawda, ale orgazmiczne zachwyty słyszę głównie od osób, które z kinem europejskim są raczej na bakier. Ogólnie, wolę Bazyla.

Efunia
JustynaNowakowska
JussieHellstroem
MRZVA
Nietutejszy
jsbach
slowcheetah
Eurymedusa
RobinHa
nikanika