Mąż fryzjerki (1990)

Le Mari de la coiffeuse
Reżyseria: Patrice Leconte

Nastrojowa przypowieść o miłości i kruchości ludzkiego szczęścia. Mały Antoine jest częstym gościem salonu fryzjerskiego. Przychodzi tu, by podziwiać piękną fryzjerkę, którą darzy gorącym, młodzieńczym uczuciem.
Urzeczony jej delikatnością, zapachem i głosem, przyrzeka sobie, że w przyszłości poślubi kobietę o tej właśnie profesji. Mijają lata. Dorosły Antoine (Jean Rochefort) poznaje śliczną Mathildę (Anna Galiena), w której zakochuje się z wzajemnością. Tym samym jego marzenie z dzieciństwa spełnia się. Rodzinna idylla nie trwa jednak długo, ponieważ uczucie jakim Antoine obdarza żonę szybko przeradza się w obsesję. Mężczyzna co dzień przychodzi do salonu fryzjerskiego i obserwuje, jak Mathilda czesze kolejnych klientów. Tymczasem piękna kobieta, znudzona małomiasteczkową monotonią, szybko popada we frustrację...
(alekinoplus.pl)

Obsada:

Pełna obsada

Bardzo fajny film. Trochę bez sensu i dobrze. Zwłaszcza kąpielówki rządzą. Po takim filmie każdy profesor ma ochotę porzucić karierę naukową i kupić mały zakładzik fryzjerski w nadziei, że uda się tam zatrudnić cudowną fryzjerkę.

Rochefort swoje tańce improwizował na żywca, cała ekipa świetnie się z nim bawiła. Cudowny człowiek, świetny aktor ! Galiena trochę w cieniu, ale subtelna i interesująca. Film jak Leconte- pogodny i oryginalny.

Pogodny? Przez większość filmu może i tak, ale ja po zakończeniu byłem raczej zdołowany.

O tym zakończeniu się później zapomina. Ale to ciekawe, sugeruje, że człowieka bardzo niepokoi idealność.

Siła tego filmu tkwi w pogodnym nastroju i lekko zbzikowanym, teatralnym pomyśle. Niespieszny, łagodny i pełen światła. Udana rozrywka.

Konfucjusz70
bartje
deliberado
Uciekinier
glamorous96
dcd
dcd
psubrat
SuperMarker
Slowianka