Człowiek, który pokochał Yngvego (2008)

Mannen som elsket Yngve
Reżyseria: Stian Kristiansen
Scenariusz:

Akcja dzieje się w listopadzie 1989 roku, w czasie, kiedy upada Mur Berliński. W Stavanager, w Norwegii, nastolatek Jarle spotyka się z nową, świetną dziewczyną i zakłada rockowy zespół razem ze swoimi kumplami. Ale kiedy do jego klasy przychodzi nowy chłopak – słuchający synth-popu Yngve, Jarle jest nim zupełnie zafascynowany, a na pewno bardziej niż by sobie tego życzył. Od tego momentu, świat, który znał, praktycznie przestaje istnieć.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Długo zwlekałem, bo o tym filmie ciężko powiedzieć coś więcej, niż to, że jest poprawny. Sprawna opowieść o problemach dojrzewania i kłopotach z budzącą się, zagubioną seksualnością. Ładny, ale nie zachwyca. [edit] Muzyka niezła, z okresu. Ciekawostka: w czołówce filmu pojawia się fragment utworu polskiego zespołu DePress "Bo jo Cie kochom".

MRZVA
LEPREHAUN
Birdman
Audrey
nevamarja
Uciekinier
tomaszkolodziejczyk
creepyfreak
Poema
32874fc3376a