Obywatel Milk (2008)

Milk
Reżyseria: Gus Van Sant
Scenariusz:

Biograficzny film w reżyserii Gusa Van Santa opowiadający historię Harveya Milka (Sean Penn), który został zamordowany w 1978 roku. Był on pierwszym politykiem zasiadającym we władzach miejskich jawnie walczącym o prawa dla homoseksualistów.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Poprawnie opowiedziana historia lokalnego bohatera ruchu o prawa gejów. W stylu Van Santa. Bez nachalnego wynoszenia pod niebiosa i efekciarstwa w amerykańskim stylu. Ale tylko tyle. Zabrakło mi czegoś, żebym się przejął się tą historią.

A mnie się podobało. Sean Penn niesamowity !

Nie zaciekawiła mnie ta historia. Za mało w niej emocji, ludzi, za dużo polityki. Wszystko wydaje się powierzchownie amerykańskie. A taki nośny, poruszający temat!

Bez hagiografii, co ważne. Z genialnym Pennem, co jeszcze ważniejsze. To tyle.

No taki średni film z wybitną kreacją Seana Penna.. Jak to możliwe?

Film ktory pozostal w mej glowie na dlugo od jego obejrzenia.

doskonała rola penna

Ten film do mnie nie trafił. Wiem, że to historia oparta na faktach, ale Van Sant opowiedział ją w mało przekonujący sposób. Na przykład wątek kłopotów sercowych głównego bohatera kompletnie mnie nie ruszył. A chyba powinien. To wszystko jednak nie zmienia faktu, że Sean Penn w "Milku" stworzył genialną kreację.

trochę problemów z rytmem, szczególnie do pierwszej połowy, a szkoda bo byłoby 8 ;)

Sean Penn - rewelacja. Piękny, poruszający obraz walki mniejszości homoseksualnej o swoje prawa. Moim zdaniem TRZEBA zobaczyć

Pewnie bym nie sięgnęła po ten film gdyby nie dokument jaki oglądnęłam w tv. W dokumencie przedstawiono oczywiście suche fakty dotyczące Milka,jego wręcz fanatycznego przekonania o słuszności swoich racji w walce o prawa mniejszości homoseksualnej.Natomiast film Santa doskonale uzupelnił dokument o osobiste wątki głównego bohatera.Penn jest rewelacyjnym Milkiem.Jest go w filmie"pełno".Dla mnie ciekawy film o tym jak lata 70-te zapoczątkowały zmiany w postrzeganiu różnych aspektów życia.

Odmieniony, świetny,wiarygodny....

Choć temat walk politycznych o cokolwiek mnie nie pociąga, a homoseksualizm jest ostatnio tak często "wałkowany", że to aż nudne, to jednak Penn powala. Ogląda się świetnie nie dlatego, że na prawdę nas ciekawi co się stanie, ale nie można się oderwać, bo chce się zobaczyć, jak Sean Penn to zagra.

Erufi
bartje
liongotie
Mikser
MureQ
PiotrKowalski
asia1298
liz29
jakilcz