Mistrz (2005)

Reżyseria: Piotr Trzaskalski

Tytułowy “Mistrz” jest 50-letnim Rosjaninem. Zarabia na życie rzucając nożem w wędrownym cyrku. Opowieść rozpoczyna się pewnej nocy, kiedy pijany wypuszcza z cyrkowych klatek dzikie zwierzęta. Nazajutrz nie potrafi wytłumaczyć dlaczego to zrobił – po prostu – zachwycił się widokiem wielbłądów i zebr chodzących po placu małego miasteczka. Ponieważ zostaje z cyrku wyrzucony, podróżować będzie dalej samotnie. Jednak po niedługim czasie spotyka Andżelę oraz „Młodego”, którzy podróżują teraz razem. W trakcie wędrówki „Mistrz” opowiada „Młodemu” o swoim największym marzeniu – wyjeździe do Paryża, mieście, w którym chce kiedyś dawać cyrkowe występy.

Obsada:

Pełna obsada

Gdzieś ten film przepadł, nigdzie o nim nie słyszałam, i chyba już wiem dlaczego. Ławronienko co prawda świetny (cóż na to poradzę, że mam słabość do rosyjskości?), ale poza tym reszta aktorów się nie popisała. Zdjęcia ładne, ale fabuła się dłuży. Wyraźny spadek formy po "Edim”.

Pogubił się Trzaskalski po "Edim".

Pogubił się już w Edim.

Tak, oczywiście masz rację, już zmieniam ocenę "Ediego" ;)

Uciekinier
ScuMmy
maryjane8
lapsus
verdiana
krasnal