Mój Nikifor (2004)

Reżyseria: Krzysztof Krauze

Oparta na autentycznych wydarzeniach historia ośmiu ostatnich lat życia Nikifora, zaliczanego do piątki najwybitniejszych prymitywistów świata. Nikifor przez większość życia był pogardzany, nie rozumiany i wyśmiewany. W Krynicy uchodził za pomylonego, budził strach albo śmiech. W 1960 roku jego losy krzyżują się z Marianem Włosińskim, młodym malarzem. Włosiński początkowo chce pozbyć się natręta, lecz gdy go lepiej poznaje, odkrywa tkwiący w nim geniusz, niesamowitą siłę jego malarstwa, brak przywiązania do doczesności i pokorę wobec sztuki. Porzuca malarskie ambicje, a sensem jego życia staje się opieka nad genialnym malarzem. Siedem lat później w warszawskiej Zachęcie odbywa się pierwsza retrospektywna wystawa prac Nikifora, która staje się jednocześnie dniem jego wielkiego triumfu.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Cudowna rola życia Feldman!

Strach pomyśleć co by było, gdyby nie Krystyna Feldman.

Wzruszający film, z wybitną rolą Feldman i nieco odstającą resztą aktorów. Czegoś w nim zabrakło, ale i tak oceniam bardzo wysoko. Porządnie opowiedziana historia.

Pomimo kilku niedostatków filmu, sama historia jest niezwykła, toteż broni się dzielnie. Zwracam uwagę na kadr, tutaj bardzo dobry, klimat budowany ujęciami i ciszą, mądrze. Feldman bezkonkurencyjna, ale przecież tak miało być. Bardzo dobra rzecz. Czuję, że z gatunku dojrzewających.

alanos
halorent3city
Qintarrjt
Nietutejszy
Promulgatep
Iceman
tlehi
dag
dag
Szklanka1979
MureQ