Moja super eksdziewczyna (2006)

My Super Ex-Girlfriend
Reżyseria: Ivan Reitman

Pewna superbohaterka zakochuje się w zwyczajnym facecie. Mężczyzna nie ma nic przeciwko temu, że jego nowa narzeczona jest obdarzona niezwykłymi zdolnościami, nie potrafi jednak zaspokoić jej potrzeb. Kiedy decyduje się z nią rozstać, ona wykorzystuje wszystkie swoje moce przeciwko niemu i zmienia jego życie w koszmar.

Obsada:

Pełna obsada

Niezasłużona klapa. Jasne, złośliwi stwierdzą, że dziełko, w którym tytułowa eksdziewczyna mści się na swoim byłym za pomocą rekina kłapiącego szczęką tuż obok tegoż byłego przyrodzenia, nie może mieć do zaoferowania nic ponad rubaszny humor i tuzinkową fabułę. W „Mojej super eksdziewczynie” faktycznie ze świecą szukać wysublimowanego humoru, ale humor ordynarny też tu w zasadzie nie występuje. Natomiast świeżości przydaje filmowi zręczne wymieszanie dwóch diametralnie odmiennych gatunków: romkomu oraz superbohaterszczyzny. I tutaj właśnie leży pies pogrzebany. MSE wpada głęboko w szczelinę pomiędzy gustami różnych grup widzów. Nie spodoba się wyzwolonym kobietom, bo postacie Umy Thurman i Anny Faris szczerze nienawidzą swojego panieństwa. Nie spodoba się mężczyznom, bo faceci są tutaj przedstawieni jako ciamajdy. Nie w smak będzie zagorzałym romkomowcom, no bo co to za romkom, w którym dziewczyna jest supermanem? Nie spodoba się wreszcie fanom fantastyki, bo miłość wygrywa z trykotem.

asupi
bjag
lamijka
MureQ
chaos
MarekSamborski
typix
merdek
PedroPT
ada15158