Sieć (1976)

Network
Reżyseria: Sidney Lumet

Opowieść o kulisach telewizji. Ukazuje od podszewki funkcjonowanie tego wszechpotężnego medium. Spotykamy skrupulatnego szefa działu informacji, pomysłowego i bezwzględnego kierownika programów i zwariowanego reportera. Pracownicy sieci chwytają się wszystkiego byle tylko zdobyć i porwać widzów.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Dopracowany do ostatniego detalu scenariusz, perfekcyjne dialogi, wspaniałe aktorstwo i oryginalny (mając na uwadze czas powstania) temat. Film właściwie bez wad, chyba że ktoś uzna za nią pewną staromodność realizacji.

Początek jest dość nudny, dla mnie ten film naprawdę zaczyna się od sceny kiedy ludzie wychylają się przez okna i zaczynają krzyczeć. Od tego momentu oglądałem z prawdziwą fascynacją.

To mogło mieć wartość satyryczną 40 lat temu. Dzisiaj po prostu mamy taką telewizję (albo prawie taką) i nikt w tym już nie widzi nic specjalnie dziwnego. Bardzo fajny miks wątków dramatycznych i komicznych, aktorzy w formie itd., ale chyba trochę trąci myszką.

Lumet - master.

Nie trafia do mnie ten film. Wielki amerykański moralista wypada tutaj jak moralizator. Ten film składa się głównie z przemów gadających głów. Wiem że to przerysowane i groteskowe ma być, ale dziś telewizja, internet na tyle zmieniły odbiór mediów, że film nie wytrzymuje próby czasu.

a dla mnie ten koles od "I'm as mad as hell and I can't take it anymore" kojarzy sie bardzo z bohaterami naszych czasów. Takie szatańskie połączenie Johna Olivera z Kukizem przez jutjub albo snapa :)

jsbach
bartje
Kredy
nevamarja
Michalwielkiznawca
NarisAtaris
AniaVerzhbytska
patryck
lapsus
MureQ