Och, Karol 2 (2011)

Reżyseria: Piotr Wereśniak

Karol (Piotr Adamczyk) ma wszystko. Świetnie zarabia, jest najlepszym pracownikiem dużej firmy, jeździ sportowym samochodem i posiada piękny dom, gdzie codziennie czeka na niego jeszcze piękniejsza narzeczona Maria (Małgorzata Socha). Jest czarujący, uwielbia seks, a kobiety zniewala w mgnieniu oka. Doskonale zdaje sobie sprawę, że podoba się kobietom i z rozkoszą korzysta z tego dobrodziejstwa. Oprócz narzeczonej ma trzy kochanki. Ognistą Wandę (Małgorzata Foremniak), dla której pejcz i kajdanki to dopiero początek dobrej zabawy, infantylną i słodką jak landrynka Paulinę (Marta Żmuda Trzebiatowska) i nieco zachowawczą, ale namiętną Irenę (Katarzyna Zielińska). Każda z jego kobiet jest inna, lecz dla niego to żaden problem. Karol świetnie sobie radzi, skacząc z łóżka do łóżka i realizując ich kolejne zachcianki. Takie życie to marzenie niejednego faceta. Każda bajka jednak kiedyś się kończy. Jego narzeczona Maria w końcu dowie się prawdy i zaplanuje zemstę. Pewnego dnia Karol wróci do domu i będzie przekonany, że śni. W progu przywita go narzeczona i kochanki - wszystkie gotowe spędzić z nim każdą wolną chwilę w łóżku. Karol przekona się, czym jest życie seksualne na wysokich obrotach. (opis dystrybutora)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastuny:

Nie takie to złe, jak mówią! I obsada genialna. I zabawne. W sam raz na bezsenność. ;)

Mówcie co chcecie, ale to akurat nie jest najgorsza polska komedia ostatnich czasów. Ja przynajmniej bawiłam się całkiem nieźle. Na tle innych arcyzabawnych wytworów naszych rodzimych twórców, ten wypada całkiem, całkiem. :)

Pół obsady M jak miłość, tylko to mnie rozbawiło ;p a tak to taki sobie film ;p

"Plastikowe", nijakie, oderwane od rzeczywistości byle co. Jak to zwykle bywa w naszych rodzimych komediach ostatnich lat, akcja rozgrywa się w świecie prosto z reklamówek. Jest bardzo kolorowo. Wszyscy są zamożni, młodzi, szczupli a jedynym problemem jest zdecydować w której restauracji zjeść lunch. Szczerze radzę trzymać się od tego z daleka!

miłe zaskoczenie :) No co prawda nie jest to coś co by mnie z nóg zwaliło, ale też nie było totalnej klapy - Piotr Adamczyk zagrał naprawdę OK dziewczęta mogły by dać z siebie więcej - najgorzej wypadła jak dla mnie Zielińska za to Żmuda muszę przyznać grała lalę na poziomie ;) Za to największy zawód to Mucha z którą ten film mi się kojarzył najbardziej ( wszystkie media się rozpisywały, że celebrytka gra w tym filmie ) no i jak się okazuje gra i to dość drętwo a w dodatku małą rólkę - pyci pyci epizodzik hmmm no naprawdę po tym całym lukrowanym chłamie romantycznego polskiego kina to to ''ciastko'' nawet do strawienia i to bez mdłości ;)

Dobrze, że nie miałem ciężkiego przedmiotu pod ręką bo cztery patole za to 50 cali jak krew w piach poszłoby. Kac Wawa to przy tym arcydzieło.

Nietutejszy
Angel979
angela2700
liz29
jakilcz
jhsdsdkf
merdek
tadeusz70
duri
Szamanka