Tylko kochankowie przeżyją (2013)

Only Lovers Left Alive
Reżyseria: Jim Jarmusch
Scenariusz:

Tylko ci, którzy potrafią kochać, przetrwają – deklaruje Jarmusch. Bo choć jego bohaterowie są wampirami, przy życiu trzyma ich pielęgnowana od (setek) lat miłość. [4.AFF]

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastuny:

Cóż, mogę po prostu podpisać się pod wszystkim co napisał Lotnik. Jarmusch przyzwyczaił nas, że nie kręci filmów słabych i tak jest i tym razem. Nawet jeśli teraz leciutko naciągam ocenę do 8, to jestem przekonany, że po kolejnych projekcjach już się ona utrwali. Bo to film do wielokrotnego oglądania. I słuchania!

No bo cóż pozostaje innego jak wandalizm?

Wszechobecny zachwyt, chwilą, rzeczą, głosem, obrazem, ukochaną osobą. Historia jest tu tłem, liczy się trwanie, seria obrazów. Całość okraszona niesamowicie piękną muzyką. Czekam, bardzo czekam na pojawienie się płyty z nią.

super film

Uwielbiam ten film

Jarmusch (mój ulubiony reżyser) i wampiry. To nie mogło się udać. A w dziwny sposób udało się. Nienachalny dowcip i świetnie uchwycony bezsens istnienia. Dla mnie amerykański film roku.

Jarmusch zrobił jeden z najbardziej dekadenckich filmów ostatnich lat. Mnóstwo w "Only Lovers Left Alive" kulturowych aluzji, jednak jeżeli ktoś ma ochotę na filmową wersję monografii wampirycznej, to polecam "Co robimy w ukryciu". Doceniam zdjęcia i muzykę (pierwsza scena jest wybitna), ale jakoś nie potrafię tak jak bohaterowie cieszyć się z tego natłoku przedmiotów.

Jarmusch wypłukał niesmak, jaki pozostawił "Zmierzch". Naprawdę intrygujące te jego wampiry. Klimat. Świeżość.

Daleko mu do najlepszych filmów Jarmuscha.

Guma
MRZVA
zielonomi5
salander
bartje
beznazwybez
Faalka
NarisAtaris
Fi5heR
dag
dag