Palm Springs (2020)

Reżyseria: Max Barbakow
Scenariusz:

Niestety, ten film nie ma jeszcze porządnego opisu.
Spróbuj na IMDb.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Scenariusz niby już wielokrotnie oklepany jednak ten tytuł ma coś w sobie. Ogląda się go bardzo przyjemnie, główne role zapadają w pamięć. Do tego parę udanych żartów i dialogów i mamy idealny seans na wiosenno-letni wieczór.

Porządny film poznać po tym, że wciąga, jak absurdalny by nie był świat w nim przedstawiony, i "Palm Springs" niczego tu nie brakuje. A przy okazji oferuje też poważne refleksje nad życiem i związkami, chwilami bardzo przejmujące, bo w obliczu spraw ostatecznych. Jednak najsilniejszą stroną filmu jest humor, to bardzo dobra komedia z bardzo ciekawymi postaciami i frapującą zagadką. Czasem jest slapstickowy, czasem sytuacyjny, ale nieraz ma przy tym czarne oblicze. To przełamuje cukierkowość romansu i zapewnia równowagę, więc film mieści się w bezpiecznym centrum, ale nie obraża widza pustymi kliszami - jeśli są, to po coś. Irytowało mnie jedynie uproszczone podejście do nauki, osobiście zamiast na bełkot o kwantach postawiłbym na jakieś przypadkowe zdarzenie sugerujące z kolei dalsze eksperymenty jak wyjść z pętli, bo to jest bliższe życiu i historii nauki. W swojej kategorii film oceniam wysoko, a i w ogóle ogląda się dobrze, więc polecam.

Przyjemna indie komedia romantyczna/science-fiction. Jeśli ktoś potrzebuje trochę relaksu i nie ma nic przeciwko odrobinie czarnego humoru, to nie ma lepszego filmu.

michuk
NarisAtaris
Guma
kocio
ayya
exellos
psubrat
alanos
Esme