Zawód: Reporter (1975)

Professione: reporter

David Locke jest reporterem. Podczas kręcenia dokumentu w Afryce, trafia do obskurnego hotelu. Poznaje tam tajemniczego mężczyznę, nazwiskiem Robertson. Po paru dniach, mężczyzna umiera. Locke postanawia "przejąć" jego tożsamość. Od tej pory zacznie żyć jego życiem. (majron)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Wynudziłam się na tym filmie straszliwie. Jeśli miał na mnie wywrzeć jakieś metafizyczne wrażenie, to się nie udało. Cieszę się tylko z tego, że znów zobaczyłam Nicholsona.

Słabiutki. Obejrzałem spodziewając się arcydzieła kina, ale do dziś nie dotrwał w tak dobrym stanie, niestety. Postacie snują się po ekranie bez głębszego celu, a i nie wzruszyłem się. Nie jest to kit, ale obejrzeć warto tylko dla porządku, żeby wiedzieć co zacz. A potem łatwiej będzie czytać książki o historii kina.

Pierwsze pytanie, jakie nasunęło mi się po obejrzeniu tego filmu to: "ale o co w ogóle chodzi?". Niesamowite dłużyzny dają straszliwy efekt zniechęcenia. Nie wiem, może kiedyś się tak kręciło filmy, ale dla mnie jest to zwyczajnie nudne i źle zmontowane. Wydaje mi się, że film zawiera jakieś uniwersalne, metafizyczne i ponadczasowe przesłanie, nie było mi jednak dane go odkryć, nad czym ubolewam.

umbrin
tangerine
emil
AniaVerzhbytska
exellos
MureQ
HollyGolightly79
jakilcz
dcd
dcd
bujka