Kot w Butach (2011)

Puss in Boots
Reżyseria: Chris Miller

Przygody uwielbianego przez wszystkich kota… przyjaciela Shreka… Kot w Butach, który jako mistrz fechtunku organizuje napad, którego celem jest kradzież mitycznej gęsi znoszącej złote jaja. Główną rywalką Kota będzie Kitty Kociłapka. Zanim jednak Kot w Butach poznał zielonego ogra, był już znanym w okolicy zawadiaką. Znakomita rozrywka dla widzów w każdym wieku! (opis dystrybutora)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Niestety, olbrzymia sympatia do shrekowego Kota nie wystarczyła, abym zachwycił się tym filmem, albo przynajmniej uznał go za udany. Nie jest ani specjalnie zabawny, ani spektakularny, ani rozbrajający (ujęcie słodkiego kociaka). W ogóle sam Humpty Dumpty i cała związana z nim intryga nie pasuje mi tu od samego początku. Nie wiem skąd wziął się pomysł wepchnięcia takiej postaci. Niewypału marnej konstrukcji nie wyciągają ani jedyne interesujące sceny związane z filmową kocią parą, ani głosy Banderasa i Hayek (które sprawowały się całkiem nieźle), ani dynamiczna gitarowa muzyka. Kolejny bezsensowny film do nabijania kabzy.

Film zdecydowanie średni. Da się obejrzeć, być może nawet parę momentów ciekawszych się znajdzie, nie umiera człowiek w fotelu, ale czym się zachwycić zdecydowanie nie ma. Po wyjściu z sali spokojnie można natychmiast zapomnieć co się widziało. Ot, wypełniacz czasu.

Do cna przewidywalny, pozbawiony polotu spin-off Shreka. Niestety zabrakło Shrekowego poczucia humoru i oryginalności. Postać Kota W Butach jest urocza i można było o wiele lepiej wykorzystać jej potencjał.

Iceman
Blue2012
kotskacukru
exxxpresja
MureQ
kamilamaz123
oildale
asia1298
izzka124
targos21