[Rec] (2007)
Ángela, reporterka lokalnej telewizji, wraz z kamerzystą Pablo kręcą program o pracy strażaków z nocnej zmiany pobliskiej remizy. Kiedy jadą na długo oczekiwaną, pierwszą interwencję, nikt nie spodziewa się tego co zastaną na miejscu....
Film stylizowany jest na nieobrobiony zapis z kamery.
Obsada:
-
Manuela Velasco Ángela Vidal
-
Ferran Terraza Manu
-
Jorge Serrano Policía Joven
-
Pablo Rosso Pablo
-
David Vert Álex
-
Vicente Gil Policía Adulto
-
Martha Carbonell Sra. Izquierdo
-
Carlos Vicente Guillem Marimon
-
María Teresa Ortega Abuela
-
Manuel Bronchud Abuelo
-
Akemi Goto Japonesa
-
Chen Min Kao Japonés
-
Maria Lanau Madre histérica
-
Claudia Font Jennifer
-
Carlos Lasarte César
-
Javier Botet Niña Medeiros
-
Ben Temple Médico
-
Ana Velásquez Chica colombiana
-
Daniel Trinh Niño Japonés
-
Marita Borrego Operadoras Cuartel Bomberos
-
Jana Prats Operadoras Cuartel Bomberos
-
Víctor Massagué Niño Buhardilla
-
Pep Sais
chwilami straszny i świetny klaustrofobiczny klimat
Można się nieźle pobać. Pomysł na realizację okazuje się zupełnie trafiony.
Zastrzeżenia mam do opisu - zawiera spoiler i mam mu to za złe!
Genialny horror KTÓRY STRZASZY, bo większość "horrorów" tylko przyjemnie się ogląda a ten naprawdę potrafi wystraszyć.
śmiałem się oglądając ten "horror"
Horror zdecydowanie nie jest moim ulubionym gatunkiem filmowym. Ten akurat wywoływał u mnie dość często poczucie zniesmaczenia.
ajajaj, REC moim zdaniem jest niezwykłym filmem i będę broniła go całą sobą. Jest ciekawie nakręcony, jest przekonujacy i po raz kolejny udawadnia, że z racjonalnego punktu widzenia jednk zombie mogą zabić.
Cóż... Po prostu nie jestem fanem tego gatunku. Ten film zdarzyło mi się obejrzeć, wrażenia opisałem powyżej. Nie mam nerwów na tego typu kino [;
Ja wiem, że ten film opiera się na momentach "Bu!" (jak nazywa je Queerdelys) i buduje efekt stresu tym, że nic nie widać, bo kamera się trzęsie. Ale kamerzysta brał udział w akcji, co dodaje stylizacji wiarygodności a bohaterstwo i tchórzostwo bohaterów było raczej odruchowe, tak jak to zapewne wygląda w rzeczywistości, a nie wystudiowane jak w amerykańskich filmach. Ja tam się bałam.
Genialne rozwinięcie idei "Blair Witch Project". Można się poczuć jak uczestnik wydarzeń-4 ściana jest wyjątkowo cienka. Raczej ciężko później zasnąć.
Powinieneś spróbować Paranormal Activity. Spośród trzech wymienionych przez Ciebie filmów ten podobał mi się zdecydowanie najbardziej.
Ten film nie jest straszny, tylko rzeźnicki. Krwi i wrzasków nie powstydziłby się żaden film o zombie, przy czym najgłośniej wrzeszczy bez powodu dziennikarka. ;> Po Balaguero spodziewałabym się więcej.
Coś jest nie tak z tym filmem. Jest przesadzony przez co w ogóle "nie straszy", wręcz bawi. Nie robi się już dobrych horrorów.