Człowiek z blizną (1983)

Scarface
Reżyseria: Brian De Palma
Scenariusz:

Kiedy w latach 80. Fidel Castro otworzył granice Kuby, do USA wyemigrowało ponad 100 tysięcy ludzi. W ten sposób na kontynent dostali się także przestępcy, którzy tutaj widzieli szansę za osiągniecie sukcesu. O jednym z takich ludzi i jego drodze po mafijnych szczeblach kariery opowiada ten film.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Zabrakło mi czegoś głębszego poza wszechobecną przemocą. Rola Pacino dobra.

Dziwne, bo czyż głębią filmu nie jest m.in to jakim kosztem wzbił się na gangsterski szczyt i czy było warto? Chyba nie oglądaliśmy tego samego filmu.

Jeden z moich ulubionych filmów i najlepszy film z Alem Pacino jaki widziałem.

"Say Hello to My Little Friend". I wszystko jasne :)

Pacino w jakimś wywiadzie stwierdził, że w tym filmie zagrał najlepszą role i chyba miał rację. Klimat lat 80 na talerzu. Film legenda.

Rewelacyjnie opowiedziana historia wzlotu i upadku pewnego gangstera.

Za długi. Dobra rola Pacino, ale miał lepsze. Koszmarny klimat lat 80-tych, Pacino tańczący tango jest znakomity, ale podrygujący przy disco? To za wiele jak dla mnie.

Ha! Czy przeczytałam "koszmarny klimat lat 80-tych"? Czuję, że już nie jestem osamotniona w mojej fobii ;)

No nie. To jest zaraźliwe. Michuk, proponuję wprowadzić oceny cząstkowe: garderoba i fryzury, żeby dotknięci przypadłością mogli się wyszumieć. W ramach psychoterapii ;)

Dla mnie za krótki, więc widziałem kilka razy. Zależy inheracil gdzie go widziałeś, bo jak w tv to klęska, gdyż zapewne była to wersja ocenzurowana z krwi ( skrócona ), w formacie z zoomem obcinającym 1/3 obrazu, a do tego z fatalnym lektorem przemilczającym fucki. Na dwupłytowym wydaniu obraz jest czysty, oczywiście bez cenzury i ze znakomitymi 207 przekleństwami :).

Widziałem w kinie, konkretniej - w warszawskim Iluzjonie. Niestety w paru momentach patrzyłem na zegarek, co niezbyt dobrze o "Człowieku z blizną" świadczy.
Esme, łączę się z tobą w bólu. Lata osiemdziesiąte są bardzo ciężkostrawne.

Co do tych przekleństw, to przed seansem czytałem o dużej ilości, właśnie jak były w telewizyjnych wersjach omijane itd.. Okazało się, że słownictwo zupełnie nie razi, a przeciętny stenogram z rozmów naszych oficjeli ma ich dużo więcej.

Dawno temu widziałem ten film i nie pamiętałem jak jest dobry. Świetny scenariusz Stone'a, znakomita reżyseria de Palmy i gra Pacino, która wznosi ten film do poziomu arcydzieła.

Kultowy film sensacyjny z szarżującym Pacino już dzisiaj na TVN7 o 22.25. Lata osiemdziesiąte w całej okazałości fryzur, strojów i muzyki.

Klasyk, jak dla mnie arcydzieło grałem w grę oglądałem film wiele razy. Tony Montanta na prawdę miał łeb do interesów

Borg87
adi1957
aklosinska
KRCK
alexis98
edytasob
RobinHa
Lecki78
meitetsu
mztlalka