Zapach kobiety (1992)

Scent of a Woman
Reżyseria: Martin Brest

Niewidomy były oficer Frank Slater z powodu upośledzenia stał się cynicznym, samotnym człowiekiem, który chce położyć kres swemu życiu. Przedtem pragnie jednak raz jeszcze zabawić się w Nowym Jorku. Wyrusza w drogę z uczniem z internatu jako swym opiekunem i nagle - również dzięki osobistemu zaangażowaniu chłopca - znów zaczyna dostrzegać świat od jego pięknej strony.

Obsada:

Pełna obsada

Al Pacino żył chyba dla tej roli - jest w niej absolutnie genialny!

Rola Pacino perfekcyjna.Sceny tańca nie da się zapomnieć.

Tylko dla dla sceny tańca warto obejrzeć ten film. I dla wielkiej roli Pacino.

Al Pacino to atrakcja, którą trudno zbagatelizować, zwłaszcza gdy chce mu się grać. Niestety uwiera mnie zakończenie, jednak trochę przesadnie patetyczne.

Ten film powinno się pokazywać młodym aktorom, żeby zobaczyli, jak należy grać. Jedna z życiowych ról Ala Pacino - dla mnie porównywalna z Rain manem Hoffmana. Całość obrazu psuje nieco typowo amerykańska końcówka, ale można ją przełknąć bez większego bólu.

Bezcenny zapach życiowej etyki. Niezmiennie krzepiący.

Scenę przemówienia Pacino oglądam średnio raz na miesiąc, jedna z najlepszych scen w ogóle :)

JustynaMajewska
Efunia
duzulek
Halfish
Carbuncleqs
Parabolanusg
dobrawrozka
RobinHa
Konfucjusz70
avrewska