Rycerze z Szanghaju (2003)

Shanghai Knights
Reżyseria: David Dobkin

W "Kowboju z Szanghaju" Chon Wang (Jackie Chan) i Roy Bannon (Owen Wilson) podbili Dziki Zachód. Teraz wracają, by wywrócić do góry nogami dystyngowany wiktoriański Londyn.
Kiedy chiński buntownik zabija ojca Wanga i ucieka do Anglii, przyjaciele podążają jego tropem. Przy okazji odkrywają międzynarodowy spisek, którego celem jest wymordowanie angielskiej rodziny panującej z królową Wiktorią na czele.
Wang ma pełne ręce roboty. Nie tylko usiłuje pomścić ojca, ale także próbuje utrzymać niepoprawnego podrywacza Roya z dala od swojej pięknej siostry. A wrogowie nie śpią... Przebiegły arystokrata, lord Rathbone, któremu marzy się korona, nie cofnie się przed niczym, by powstrzymać Wanga i Roya.
Rycerze z Szanghaju to znakomite kino przygodowe dla całej rodziny, z dużą porcją humoru i z zapierającymi dech scenami kaskaderskimi. Jackie Chan toczy walki na dryfującej barce, na zatłoczonym bazarze, wśród obrotowych szklanych drzwi i wewnątrz słynnego londyńskiego Big Bena.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Urocza przyjemna rozrywka w wykonaniu sympatycznych aktorów.Film o przesłaniu jak dobro zwycięża zło.Dobre familijne kino albo na długie zimowe mroźne wieczory lub jak nic ciekawego nie pokazuje TV.

Odgrzewane kotlety (w mikrofali niestety), naddatek maniery i maksymalnie spłycony humor. Gdyby nie Aidan Gillen, pewnie nie dooglądałabym tego filmu do końca.

GARN
jakilcz
merdek
PedroPT
agryppa
filmmaniak134
Widim
madziaa
nn
nn
jango