Siedmiu samurajów (1954)

Shichinin no samurai
Reżyseria: Akira Kurosawa

Opowieść o mieszkańcach jednej z japońskich wiosek, którzy są najeżdżani i nękani przez bandę złodziei.
Bandyci zjawiają się raz w roku, aby zagrabić plony na które rolnicy ciężko pracowali. Mieszkańcy postanawiają więc wynająć siedmiu samurajów do walki z najeźdźcami.

Obsada:

Pełna obsada

Kurosawa jak zwykle genialny (chociaż Yojimbo i Rashomon lepsze)

Kolejny dobry Kurosawa, którego ledwo udało mi się obejrzeć, i to tylko dzięki temu, że za drugim podejściem resztką przytomności spauzowałam, zanim ogarnęła mnie drzemka. Nie że nudny, przeciwnie wręcz - samurajowie to bez wyjątku ciekawe indywidua, a Kambei planuje rozprawę z bandytami jak wytrawny strateg. Po prostu bez kofeiny nie da rady, taki już jego niezbywalny urok.

oo taaak, nikt nie ująłby tego lepiej ;)

Jak miło pozbyć się tego dysonansu związanego z twórczością Akiry Kurosawy. Podczas gdy Ran mnie absolutnie znudził, Rashomon kompletnie zmieszał, to co do Siedmiu Samurajów nie mam żadnych wątpliwości - to jeden z najlepszych filmów w historii kina.

Piękne kino. W dobrym smaku. Z nieprzeciętnym zarysem postaci i dobrze wywazonym humorem. Poluje na wersje kolorowaną.

Konfucjusz70
jsbach
milali
patryck
irenakoltun
fallout77
KasiaKhadraoui
domino49
niesiolowska
Farary