Tylko strzelaj (2007)

Shoot 'Em Up
Reżyseria: Michael Davis

Akcja historii rozpocznie się w momencie kiedy pewna kobieta zaczyna rodzić w czasie strzelaniny. Mężczyzna, który odbiera poród, pan Smith, musi ochronić nowo narodzonego malucha przed armią uzbrojonych rzezimieszków.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Otrzymałem mniej więcej tyle, ile oczekiwałem. A że wiele nie oczekiwałem, to niewiele dostałem. Film nie wymagający ani odrobiny zaangażowania, czasem śmieszy, ale i przynudza. Powala swoją głupotą. Jednym słowem, nic specjalnego.

To jest parodia kina akcji. Śmieszna i wciągająca parodia. Na początku filmu ostrzeliwany bohater odbiera poród, odparowując ogień. A później akcja się rozkręca. Doskonałe kino rozrywkowe. Nie wolno tego filmu brać na poważnie.

Wiecie czego nienawidzę? Nienawidzę rozwalania innych marchewką.. (nie obejrzysz - nie zrozumiesz) ;P Film może i głupi, ale całkiem rozrywkowy.

Jeden z tych filmów, które większego sensu nie mają, ba, są ordynarnie głupie, ale bez przerwy coś się w nich dzieje. Napięcie nie siada nawet na chwilę, jedna strzelanina goni drugą, a wszystko jest tak sfilmowane, że przyjemnie się ogląda. Clive Owen wypadana nieźle, Monica Bellucci też, ale i tak najlepszy jest Paul Giamatti. A za co jestem wdzięczny twórcom? Za to, że wiedzą, że kręcą głupotę, i co chwila puszczają oczko do widza.

Urbino
matadu
verdiana
MureQ
jakilcz
jhsdsdkf
agnesdoe
PedroPT
agryppa
filmmaniak134