Sinister (2012)

Reżyseria: Scott Derrickson

Dom na przedmieściach. Ellison (Ethan Hawke), autor powieści sensacyjnych, wprowadza się tu z rodziną. Na strychu znajduje taśmy, kroniki filmowe poprzednich mieszkańców. Zapis ich życia i śmierci. Morderstwa powtarzają się tu od lat. Wszystkie zbrodnie coś łączy. Ellison chce rozwiązać zagadkę. Ciekawość jest silniejsza niż strach aż do momentu, kiedy zło zapisane na taśmach, staje się rzeczywistością i zagraża już nie tylko jemu, ale także jego rodzinie. (Opis dystrybutora)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

straszny;)

Jeden z lepszych horrorów, jakie oglądałam (nie licząc japońskich, które są dla mnie odrębnym gatunkiem). Dobrze budowane napięcie, sensowna treść. Polecam, straszy w niegłupi sposób.

Spodziewałem się czegoś znacznie lepszego. Film w kinie dłużył się i dłużył i zakończenie nijakie. 2 godziny z życia wyjęte.

Troszku "Lśnienia", troszku "Ringu", troszku "Insidious". Oczywiście w drugiej połowie jest dość nerwowo, ale pomysł na rozwiązanie zagadki (niektóre elementy robią się oczywiste dość wcześnie) jest tak głupiutki i pozbawiony inwencji, że nie zdołałam tego filmu kupić. I dlaczego oni nigdy nie zapalają świateł, krążąc po domu w środku nocy?

PaulinaPustol
Blue2012
kotskacukru
malamadi
JUMAN
alanos
Szklanka1979
AnnaSak
KornelNocon
aneczka840