Jeździec bez głowy (1999)

Sleepy Hollow
Reżyseria: Tim Burton

Christopher Lee jako burmistrz zleca Johhny’emu Deppowi rekonesans miasteczka Sleepy Hollow, gdzie znaleziono bezgłowe trupy. Bohater jedzie wśród gotyckich drzew, jak ze starych płócien. Na miejscu spotyka seniorów miasta: w znakomitej siwej loczkowatej peruczce Jeffrey Jones, Michael Gough z przedziwnym wilczym zarostem oraz Ian McDiarmid. Z ich pokrętnych opowieści oraz po zbadaniu kolejnych śladów bohater domyśli się, kim jest tajemniczy Jeździec bez głowy i dlaczego zaczął siać spustoszenie...

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Głupiutki film ze świetnym jak zwykle Johnnym Deppem i epizodyczną rolą Chrostophera Walkena (zwykle biega bez głowy). Scenografia i zdjęcia jak to u Burtona - burtonowskie. Budzi mimowolną sympatię.

Johnny Depp jako przystojny i nieco nieśmiały komisarz Crane poszukuje mordercy odcinającego głowy swoim ofiarom. Niesamowite zdjęcia (kolorystyka!) i powolne najazdy kamerą tworzą nastrój grozy tak dobrze, że instrumentalistyka zdaje się zbędna. Kapitalne!

No nie jest to oszałamiająca fabuła. Po prawdzie dość banalna. Niemniej dla fanów Burtona jest to estetycznie smakowity kąsek.

Tylko Burton potrafi stworzyć taki charakterystyczny, mroczny klimat. Ten film to przede wszystkim PERFEKCYJNE zdjęcia.Kolorystyka jest doskonała - szarobura, ciemna - jestem nią oczarowana. Depp jak zwykle świetny - ten aktor czuje się w filmach Burtona jak ryba w wodzie. Całości dopełnia inny kumpel reżysera - muzyk Danny Elfman. Strona artystyczna na najwyższym poziomie. A fabuła? Opowiadanko o jeźdźcu powstało w 1820 - nie oczekujmy współczesnego horroru. Mnie się nawet podobała :)

Oczywiście, że budzi sympatię, Esme - a smaczku dodaje oczywiście tradycyjny konflikt romantyczno-racjonalistyczny.

Film oglądałem kilka razy i za każdym razem zostałem wciągnięty w niesamowity świat.

Nie wiem jakby było z tym filmem teraz, ale kiedy go widziałam, oczarował mnie niezwykle, przede wszystkim graficznie ale też fabularnie, dlatego aż 8

Piękny film przedstawiający XIX-wieczny konflikt romantyczno-racjonalistyczny (bazuje na opowiadaniu z 1820 roku).
Zgrabnie poprowadzona fabuła, choć dość banalna.
Wszyscy zachwycają się zdjęciami, to ja pozachwycam się aktorstwem (no, chociaż Ricci gra strasznie nierówno). Fantastyczny Depp i niesamowita piątka starszyzny.
I do tego typowy burtonowski humor, który sprawia, że niektóre sceny skracania o głowę budzą uśmiech.
Na duży plus dwa piękne, wręcz książkowe, dialogi Crane'a z Katriną.

XVIII W. , czyli ludzie wierzą w to co zobaczą i w co można zbadać i dotknąć , więc potrzeba strzhcliwego ,,Doktorka'' , w którego wcilea się wybitny jak dla mnie aktor Johnny Deep pokochałam go za filmy takie jak ,, Sekretne okno'' , ..Edward nożycoręki'' , no i nie zapomniani ,, Piraci z Karaibów''

Piękny, spójny, mroczny, Depp - cudowna mimika, Ricci idealna do tej roli - nie zwykły film, a magiczne widowisko z rodzaju strasznych baśni.

jeden z lepszych filmow tej kategorii

Bardzo ciekawa produkcja.

świetna sprawa!

świetny film.

nie pamietam kiedy to oglądałem

MRZVA
Upaithricfe
Theomachypv
madziawujnik
Nmyriadth
Pejdzik
rusty
HubertKazubowski
PandaFace
nikanika